West Ham United wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Josha Mulligana, 23-letniego pomocnika Hibernianu. Jak donoszą media, klub z Londynu widzi w nim idealnego następcę dla Mateusa Fernandesa, który znajduje się na celowniku Manchesteru United.
Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ Manchester United intensyfikuje starania o Fernandesa. Choć West Ham wycenia swojego gracza na 80 milionów funtów, a zainteresowanie wyraża także Tottenham, sam zawodnik preferuje przenosiny na Old Trafford. Szybkie zakontraktowanie Mulligana przez władze Młotów może być kluczem do odblokowania tej transakcji. Szkocki pomocnik ma podobny profil do Portugalczyka, co czyni go naturalnym kandydatem do gry w Londynie.
Wielka bitwa o pomocnika Hibernianu
Mulligan ma za sobą udany czas w Scottish Premiership, gdzie w 31 występach zdobył trzy bramki i zaliczył pięć asyst. Jego forma nie umknęła uwadze innych zespołów. O piłkarza biją się także Wolverhampton Wanderers oraz Southampton. Wilki szukają następcy dla Joao Gomesa, który według informacji Fabrizio Romano ma odejść do Atlético Madryt. Z kolei Święci widzą w Szkocie następcę Charlesa Shei, o którego mocno zabiega Leeds United.
Negocjacje nie będą jednak proste, ponieważ Josh Mulligan ma ważny kontrakt z Hibernianem jeszcze przez trzy lata. Daje to szkockiemu klubowi silną pozycję przetargową w rozmowach z angielskimi kontrahentami. West Ham musi działać sprawnie, jeśli chce uprzedzić konkurencję z Championship i jednocześnie sfinalizować rekordową sprzedaż Fernandesa do Manchesteru United. Rywalizacja o podpis 23-latka staje się jednym z najciekawszych wątków nadchodzącego okna transferowego.
