Borussia Dortmund podjęła radykalną decyzję w sprawie przyszłości Karima Adeyemiego. Niemiecki klub oficjalnie wystawił swojego ofensywnego gracza na sprzedaż, co natychmiast wywołało poruszenie w czołowych zespołach Premier League. Jak donoszą media, sytuację uważnie monitorują Chelsea, Manchester United, Liverpool oraz Aston Villa.
Głównym powodem rozstania jest impas w negocjacjach kontraktowych. Borussia Dortmund od dłuższego czasu prowadziła rozmowy z zawodnikiem, jednak jego wygórowane oczekiwania finansowe oraz ogólne podejście do rozmów sprawiły, że klub postanowił zakończyć współpracę. Adeyemi ma tylko rok do końca obecnej umowy, co zmusza władze z Dortmundu do sprzedaży zawodnika już tego lata, aby uniknąć ryzyka utraty go za darmo w przyszłym roku.
Walka o podpis Adeyemiego nabiera tempa
Kwota 40 milionów euro jest uznawana za niezwykle atrakcyjną okazję rynkową, szczególnie dla klubów angielskich. Liverpool interesował się Niemcem już w grudniu, szukając wzmocnień w ataku. Teraz, gdy cena za Adeyemiego jest niższa niż za inne cele transferowe, jak choćby Yan Đomandé z Lipska, klub z Anfield może ponowić swoją ofertę. Chelsea i Manchester United również szukają bramkostrzelnego skrzydłowego, a Adeyemi ma już ugruntowaną markę na europejskich boiskach.
Do wyścigu niespodziewanie dołączyła Aston Villa. Unai Emery szuka wszechstronnego zagrożenia pod bramką rywali, a cena ustalona przez Borussię idealnie wpisuje się w możliwości finansowe klubu z Birmingham. Choć kością niezgody w Dortmundzie były zarobki piłkarza, angielskie zespoły dysponują budżetami, które pozwalają na spełnienie nawet najbardziej wygórowanych żądań płacowych reprezentanta Niemiec. Wszystko wskazuje na to, że Premier League będzie kolejnym przystankiem w jego karierze.
