Francisco Cerundolo sięgnął po najważniejszy tytuł w swojej dotychczasowej karierze, pokonując Tommy'ego Paula w finale prestiżowego turnieju w Queen’s Club. Argentyńczyk przetrwał mordercze starcie, które trwało ponad trzy godziny i stało się najdłuższym finałem w historii tych zawodów.
Mecz rozpoczął się od dominacji Cerundolo, jednak Paul zdołał odwrócić losy pierwszej partii i wygrać ją w tie-breaku. Argentyńczyk, który wcześniej nigdy nie triumfował w turnieju wyższej rangi niż ATP 250, pokazał jednak niesamowitą odporność psychiczną. Po przegranym secie zdominował rywala w kolejnych odsłonach, wygrywając 6:7, 6:4, 6:3. To już drugi raz, gdy ci zawodnicy spotkali się w finale na trawie i ponownie górą był tenisista z Buenos Aires.
Fortuna dla zwycięzcy i awans w rankingu
Triumf w Londynie wiąże się z ogromnym zastrzykiem gotówki oraz punktów do rankingu ATP. Francisco Cerundolo zainkasował za zwycięstwo aż 483 145 euro, co w przeliczeniu daje ponad 418 tysięcy funtów. Pokonany Tommy Paul również nie opuści stolicy Anglii z pustymi rękami, ponieważ za dotarcie do finału otrzymał 259 940 euro. Łączna pula nagród w tegorocznej edycji turnieju wyniosła ponad 2,5 miliona euro, co pokazuje prestiż tej imprezy w kalendarzu tenisowym.
Sukces na trawiastych kortach Queen’s Club wywołał spore przetasowania w zestawieniu najlepszych tenisistów świata. Cerundolo dzięki zdobyciu 500 punktów awansował na 21. miejsce w rankingu ATP i jest bliski poprawienia swojej życiowej lokaty. W rankingu ATP Race Argentyńczyk przesunął się na 12. pozycję. Z kolei Tommy Paul, mimo dopisania 330 punktów, pozostał na 24. miejscu w światowym zestawieniu, tracąc szansę na wyprzedzenie swojego dzisiejszego pogromcy.
