Olympique Lyon staje przed ogromną szansą w ćwierćfinale Pucharu Francji. Drużyna Paulo Fonseki zmierzy się z Lens, ale sytuacja kadrowa zmusza trenera do ryzykownych roszad w składzie.
Największym problemem gospodarzy jest długa lista nieobecnych. W kadrze brakuje Pavla Sulca, który jest jednym z najlepiej dysponowanych zawodników Lyonu w tym sezonie. Na boisku nie pojawią się także Ruben Kluivert, Afonso Moreira oraz Ernest Nuamah. Ten ostatni pauzuje już od roku z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. Do gry nie jest gotowy również Malick Fofana, choć jego powrót po urazie kostki jest spodziewany w ciągu najbliższych dwóch tygodni. To potężne osłabienie formacji ofensywnej przed kluczowym starciem.
Rewolucja w składzie i nowy duet napastników
W obliczu braków kadrowych ciężar zdobywania bramek spadnie na barki Romana Yaremchuka i Endricka. To właśnie ten duet ma stworzyć linię ataku w meczu z Lens. Zmiany dotkną także defensywy i bramki. Między słupkami Dominik Greif ustąpi miejsca Rémy’emu Descampsowi. Kolejną korektą w porównaniu do przegranego 2:3 meczu z Marsylią ma być wejście Abnera, który zastąpi Tannera Tessmanna. Lyon musi szybko wyciągnąć wnioski z ostatniej ligowej porażki, jeśli chce realnie myśleć o awansie do kolejnej rundy rozgrywek pucharowych.
Przewidywany skład Lyonu na mecz z Lens prezentuje się następująco: Rémy Descamps w bramce, a przed nim linia obrony Nicolás Tagliafico, Moussa Niakhaté, Clinton Mata oraz Ainsley Maitland-Niles. W pomocy mają wystąpić Abner, Tyler Morton i Noah Nartey, natomiast Corentin Tolisso będzie operował za plecami wspomnianego duetu napastników. Yaremchuk i Endrick dostają jasne zadanie rozbicia defensywy rywali. Każdy błąd w tej eksperymentalnej układance może kosztować Lyon pożegnanie się z marzeniami o trofeum, co przy obecnej liście kontuzjowanych jest scenariuszem bardzo realnym.
