W mediach pojawiły się doniesienia, że Everton oraz Crystal Palace rozpoczęły negocjacje w sprawie rzadko spotykanej w angielskiej elicie wymiany zawodników „jeden za jednego”. Według informacji przekazanych przez The Times, głównymi bohaterami transakcji mają być Brennan Johnson oraz Dwight McNeil. Rozmowy nabrały tempa, choć na ten moment kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Główną kością niezgody pozostaje rozbieżność w wycenie obu skrzydłowych, co może skomplikować finalizację operacji przed zamknięciem okna transferowego.
Brennan Johnson
Crystal Palace→Everton
Sytuacja Brennana Johnsona w Londynie zmieniła się diametralnie w ciągu zaledwie siedmiu miesięcy. Jak przypominają media, Crystal Palace wydało na niego w styczniu 2026 roku aż 35 milionów funtów, sprowadzając go z Tottenhamu. Walijczyk nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei i w minionym sezonie Premier League zdołał zdobyć zaledwie dwie bramki w 34 występach. Z kolei Dwight McNeil, który od dłuższego czasu znajduje się na celowniku „Orłów”, już zimą był blisko przenosin na Selhurst Park, jednak wtedy transakcja opiewająca na 20 milionów funtów upadła w ostatnim dniu okna.
David Moyes, który zarządza kadrą Evertonu, wydaje się być otwarty na odejście McNeila, zwłaszcza że priorytetem dla klubu z Liverpoolu stało się wzmocnienie skrzydeł nową energią. Dziennikarz Alan Myers zauważa, że kibice „The Toffees” z niepokojem obserwują skromne inwestycje transferowe tego lata, a sprowadzenie Johnsona mogłoby uspokoić nastroje na Goodison Park. Choć Johnson ma za sobą trudny okres, jego szybkość i profil gry idealnie wpisują się w potrzeby taktyczne zespołu Moyesa, który szuka alternatyw dla dotychczasowych rozwiązań w ataku.
Obecnie obie strony starają się wypracować kompromis finansowy, który pozwoliłby na domknięcie tej skomplikowanej wymiany. Crystal Palace nie chce rezygnować z McNeila, widząc w nim brakujące ogniwo swojej ofensywy, podczas gdy Everton liczy na to, że Johnson odzyska formę, którą prezentował przed transferem do Londynu. Czasu na porozumienie jest coraz mniej, gdyż termin zgłaszania nowych zawodników upływa 1 września.