Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Folarina Baloguna, napastnika AS Monaco. Jak donoszą media, londyński klub ma szansę sprowadzić reprezentanta USA po obniżonej cenie, co staje się priorytetem w końcowej fazie letniego okna transferowego.
Sytuacja kontraktowa Baloguna w Monaco, gdzie zostały mu niespełna dwa lata umowy, otwiera przed Spurs niespodziewaną furtkę. Choć francuski klub zapłacił za niego Arsenalowi 25 milionów funtów, obecne okoliczności mogą zmusić ich do zaakceptowania promocyjnej oferty. Roberto De Zerbi pilnie potrzebuje nowego snajpera, zwłaszcza że przyszłość Richarlisona w Londynie stoi pod znakiem zapytania. Brazylijczyk wchodzi w ostatni rok kontraktu, co zmusza władze klubu do radykalnych ruchów na rynku transferowym.
Wielkie przemeblowanie ataku pod okiem De Zerbiego
Balogun przyciągnął uwagę swoimi występami na mistrzostwach świata, gdzie zdobył trzy bramki w czterech meczach dla USMNT. Jego dorobek z zeszłego sezonu w Monaco to 23 udziały przy bramkach w 43 występach, co czyni go idealnym kandydatem do rywalizacji z Dominikiem Solanke. „Wiem, że otrzyma wiele ofert biorąc pod uwagę jego ostatni sezon i występ na mundialu. Jeśli zostanie, będę naprawdę, naprawdę szczęśliwy”.
Sprowadzenie napastnika to tylko część szerokiego planu przebudowy składu, który ma zapewnić Tottenhamowi powrót do Ligi Mistrzów w sezonie 2026/27. Po wzmocnieniu defensywy i pomocy, De Zerbi celuje teraz w ofensywę. Oprócz Baloguna na liście życzeń znajdują się Savinho z Manchesteru City oraz Cody Gakpo z Liverpoolu. Wcześniejsze plany dotyczące Eli Juniora Kroupiego pokrzyżowała poważna kontuzja stopy zawodnika, co tylko przyspieszyło negocjacje w sprawie transferu gwiazdy Monaco.
