To koniec spekulacji dotyczących przyszłości dwóch zawodników Barcelony. Hansi Flick otwarcie przyznał, że Marc Casadó oraz Roony Bardghji nie znajdą się w jego planach na nadchodzący czas. Decyzja ta wzbudziła spore zaskoczenie, zwłaszcza że obaj gracze liczyli na walkę o miejsce w składzie podczas okresu przygotowawczego.
“These things happen in clubs, especially here, where we have to make room for La Masia players”. https://t.co/81gWha0LO5
Szkoleniowiec Dumy Katalonii nie ukrywał, że przekazanie tej wiadomości piłkarzom było dla niego osobistym wyzwaniem. „Rozmowa z Casadó i Roonym o ich przyszłości nie była dla mnie łatwa, ale zrobiłem to” – wyznał Hansi Flick. Trener podkreślił, że takie ruchy kadrowe są nieuniknione w funkcjonowaniu wielkiego klubu.
Głównym powodem rozstania z zawodnikami jest nowa strategia budowania zespołu, która zakłada jeszcze mocniejsze postawienie na wychowanków. „Takie rzeczy dzieją się w klubach, szczególnie tutaj, gdzie musimy zrobić miejsce dla zawodników z La Masii” – dodał trener Barcelony, jasno określając priorytety sportowe na najbliższy sezon.
Sytuacja Bardghjiego i Casadó stała się jasna już wcześniej, gdy obaj zostali pominięci przy powołaniach na przedsezonowy turniej Friuli Venezia Giulia Cup. Choć ich odejście wydaje się przesądzone, klub musi teraz znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na sfinalizowanie ich odejścia z zespołu.
