Zaskakująca decyzja Djokovicia po klęsce w Rzymie. Eksperci nie mogą uwierzyć w to, co ogłosił

Jarosław ZającJarosław Zając
9 maja 2026 18:45
Zaskakująca decyzja Djokovicia po klęsce w Rzymie. Eksperci nie mogą uwierzyć w to, co ogłosił
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wprawił świat tenisa w osłupienie po sensacyjnej porażce w drugiej rundzie turnieju w Rzymie. Serb uległ Dino Prizmiciowi, co stawia jego przygotowania do Roland Garros pod wielkim znakiem zapytania. Mimo braku rytmu meczowego, 24-krotny mistrz wielkoszlemowy ogłosił decyzję, która wywołała lawinę komentarzy wśród ekspertów i kibiców śledzących zmagania na mączce.

Lider rankingu potwierdził, że nie wystąpi w żadnym turnieju poprzedzającym start w Paryżu. To drastyczna zmiana w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy Djoković tuż przed wielkim szlemem wygrał zawody w Genewie. Pytany o ewentualne występy, odpowiedział krótko i stanowczo: „Nie. W tym roku nie. Jadę prosto do Paryża. To jest moja decyzja”. Takie postawienie sprawy wywołało konsternację u Tracey Austin, która analizowała sytuację na antenie The Tennis Channel.

Ryzykowna gra mistrza przed Roland Garros

Austin podkreśla, że Djoković rozegrał w tym roku zaledwie kilkanaście spotkań, a porażka z Prizmiciem była jego kolejną wpadką po przegranej z Jackiem Draperem w Indian Wells. Ekspertka zastanawia się, czy za tak nagłym postanowieniem nie kryją się problemy fizyczne. Serb ma na koncie tylko 11 meczów w 2026 roku, w tym bolesne porażki z Carlosem Alcarazem czy Kamilem Majchrzakiem, co czyni jego plan przygotowań wyjątkowo ryzykownym przed wymagającymi starciami do trzech wygranych setów.

Historia pokazuje jednak, że Djoković potrafi wygrywać bez turniejów przygotowawczych. Podobną strategię przyjął przed tegorocznym Australian Open, gdzie dotarł aż do finału, pokonując po drodze Jannika Sinnera. W Paryżu Serb będzie celował w swój 25. tytuł wielkoszlemowy, próbując zmazać plamę po ubiegłorocznej porażce z Sinnerem w półfinale Roland Garros. Czy brak ogrania na mączce przeszkodzi mu w osiągnięciu tego celu? Odpowiedź poznamy już w stolicy Francji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!