Andre-Frank Zambo Anguissa nie opuści Neapolu w najbliższym czasie. Pomocnik, który stał się ikoną klubu po wywalczeniu dwóch tytułów mistrzowskich w Serie A, jest o krok od sfinalizowania rozmów w sprawie przedłużenia swojej współpracy z zespołem Partenopei.
Według zagranicznych doniesień dziennika Il Mattino, powielanych przez AreaNapoli, obie strony są bliskie podania sobie rąk w sprawie trzyletniego kontraktu obowiązującego do 2030 roku. Choć obecna umowa wygasa dopiero w 2027 roku, zainteresowanie ze strony klubów tureckich oraz Sunderlandu wymusiło na działaczach szybką reakcję. Agenci 30-letniego zawodnika gościli w Neapolu już pod koniec ubiegłego sezonu, aby położyć fundamenty pod nowe porozumienie. Sam piłkarz nigdy nie ukrywał, że jego priorytetem jest pozostanie w drużynie, gdzie wciąż ma odgrywać istotną rolę w projekcie sportowym.
Decyzja o długoterminowym związaniu się z Kameruńczykiem budzi jednak spore kontrowersje i jest określana jako potencjalne ryzyko, które może odbić się klubowi czkawką. Zambo Anguissa zmaga się z coraz częstszymi urazami, co było widoczne w poprzednich rozgrywkach, gdy jego czas na boisku pod wodzą Antonio Conte uległ znacznemu skróceniu. Krytycy wskazują, że oferowanie tak długiego kontraktu zawodnikowi w tym wieku, przy jednoczesnym braku perspektyw na szybką sprzedaż, może okazać się błędem finansowym i sportowym, jeśli problemy zdrowotne będą się pogłębiać.
Sytuacja pomocnika wyjaśnia się w momencie, gdy klub przechodzi istotne zmiany kadrowe. Napoli intensywnie pracuje nad zabezpieczeniem przyszłości swoich liderów, co potwierdziły również negocjacje z Matteo Politano. 32-letni Włoch podpisał już wcześniej nową umowę do 2028 roku, co pokazuje konsekwentną politykę władz klubu polegającą na stawianiu na doświadczonych graczy, mimo pojawiających się wątpliwości dotyczących ich długowieczności na najwyższym poziomie.
