Raphinha wyrasta na głównego kandydata do objęcia funkcji pierwszego kapitana Barcelony w sezonie 2026/27. Brazylijski napastnik wyprzedził w tej hierarchii Frenkiego de Jonga, co zwiastuje nową erę przywództwa w katalońskim zespole przed nadchodzącymi rozgrywkami.
Według doniesień Mundo Deportivo, klub przygotowuje się do oficjalnego ogłoszenia nowej grupy liderów, w której to właśnie Raphinha ma zająć najwyższe miejsce. Co ciekawe, oficjalna strona Złotej Piłki miała już rzekomo odnieść się do Brazylijczyka jako do pierwszego kapitana „Dumy Katalonii”, mimo braku formalnego komunikatu ze strony biur na Camp Nou. Frenkie de Jong, który jest jednym z najdłużej grających zawodników w obecnej kadrze i wielokrotnie zakładał już opaskę, ma tym razem pełnić funkcję drugiego kapitana. Skład grupy liderów mają uzupełnić Pedri, Gavi oraz Eric García, co odzwierciedla rosnącą odpowiedzialność młodszych zawodników w szatni.
Brazylijczyk zapracował na to wyróżnienie nie tylko postawą na boisku, ale przede wszystkim silną osobowością i ogromnym zaangażowaniem, które zjednało mu szacunek w szatni łączącej doświadczenie z młodymi talentami. Raphinha pełnił już tę funkcję w przeszłości, jednak oficjalna nominacja na „jedynkę” ostatecznie potwierdziłaby jego status najważniejszej postaci w zespole. Jak informuje Mundo Deportivo, Hansi Flick potwierdził już prowizoryczną listę kapitanów, na której obok Brazylijczyka znaleźli się właśnie Pedri i Eric García, co ma pomóc w stabilizacji drużyny w momencie, gdy klub wciąż pracuje nad wzmocnieniami składu, w tym nad sprowadzeniem Rodriego oraz João Cancelo.
Ostateczna kolejność w hierarchii kapitańskiej zostanie potwierdzona przez klub w najbliższych dniach.
