Newcastle United oficjalnie przystąpiło do negocjacji z Manchesterem City w sprawie pozyskania Nico Gonzáleza. Jak informuje David Ornstein z The Athletic, klub z St James' Park złożył zapytanie o sytuację 24-letniego pomocnika, choć na ten moment nie przedstawił jeszcze formalnej oferty. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ zespół pilnie potrzebuje wzmocnień w centralnej strefie boiska po tym, jak tego lata z drużyną pożegnali się Sandro Tonali, który przeniósł się do Tottenhamu, oraz Bruno Guimarães, który zasilił szeregi Arsenalu.
Nico González
Manchester City→Newcastle United
Hiszpański pomocnik w minionym sezonie rozegrał 41 spotkań w barwach Manchesteru City, jednak jego pozycja w zespole uległa osłabieniu w drugiej części kampanii. Od stycznia Nico González tylko dwukrotnie wybiegł w podstawowym składzie na mecze Premier League, co wywołało falę spekulacji na temat jego przyszłości na Etihad Stadium. Choć sam zawodnik jeszcze na początku sierpnia deklarował chęć pozostania w zespole, tamtejsi dziennikarze informują, że zainteresowanie ze strony innych klubów, w tym Atlético Madryt, FC Barcelony oraz Villarrealu, może skłonić go do zmiany otoczenia.
Kwota potencjalnej transakcji może oscylować w granicach 50-52 milionów funtów, co czyniłoby ten ruch jednym z najciekawszych transferów wewnątrz ligi w końcówce letniego okna. Newcastle United, prowadzone przez Matthiasa Jaissle, szuka zawodnika o profilu defensywnego pomocnika, który mógłby natychmiast wejść do pierwszej jedenastki. Nico González, którego kontrakt z obecnym pracodawcą obowiązuje do czerwca 2029 roku, wydaje się idealnym kandydatem do załatania luki po odejściu dotychczasowego kapitana, Guimarãesa.
Obecnie rozmowy mają charakter sondażowy, ale presja czasu narasta, gdyż do zamknięcia okna transferowego pozostało zaledwie czternaście dni. Newcastle United rozważa kilka opcji wzmocnienia środka pola, jednak to właśnie Hiszpan z Manchesteru City znajduje się na szczycie listy życzeń. Ewentualna przeprowadzka na północ Anglii byłaby dla 24-latka szansą na regularne występy, których brakowało mu w ostatnich miesiącach pod wodzą poprzedniego szkoleniowca Obywateli.