Yevgen Konoplyanka oficjalnie w Cracovii! Czyli co poszło nie tak?

Niemożliwe stało się faktem Yevgen Konoplyanka trafił do PKO BP Ekstraklasy i to nie do Legii Warszawa czy Lecha Poznań. W piątek to właśnie Cracovia za pośrednictwem swoich social mediów zaprezentowała Ukraińskiego skrzydłowego jako swojego zawodnika. Pojawienie się takiego zawodnika w naszej lidze musi świadczyć o zjeździe sportowym, co poszło nie tak w karierze Konoplyanki?

Konoplyanka zawodnikiem Cracovii (Fot.: Twitter/@s04)

Konoplyanka zawodnikiem Cracovii

Zawodnicy z takim CV nie trafiają co Ekstraklasy na co dzień i w każdym przypadku oznacza to jedno – coś na pewnym etapie kariery zawiodło. Pojawienie się Konoplyanki w naszej lidze można porównać do takich historii jak Milos Krasic w Lechii Gdańsk, Daniela Ljuboji w Legii Warszawa czy choćby Lucas Podolski w Górniku Zabrze. Yevgen był swego czasu jedną z największych nadziei ukraińskiej piłki, świadczy o tym chociażby aż 86(!) występów w reprezentacji naszych wschodnich sąsiadów.

Jak to się stało, że trafił do Krakowa?

Kariera Konoplyanki

Świat o Konoplyance usłyszał w lipcu 2015 roku – kiedy to 26-letni wówczas skrzydłowy zamienił ukraińskie Dnipro Dniepropetrowsk na hiszpańską Sevillę. Transfer do La Ligi nie był przypadkiem, piłkarz miał już na koncie tytuł zawodnika roku ligi ukraińskiej oraz dwukrotnie wybrany został ukraińskim piłkarzem roku. W barwach Dnipro wystąpił w 211 spotkaniach, strzelając 45 bramek i zaliczając 37 asyst.

W swoim debiutanckim sezonie w Sevilli zagrał 52 meczów w sezonie, w których uzbierał po 8 bramek i asyst. W tym samym sezonie zdobył z hiszpańskim klubem puchar Ligi Europy – całkiem niezły start podboju europejskich boisk. Yevgen nie był jednak kluczowym zawodnikiem Sevilli, zazwyczaj wchodząc z ławki. Poskutkowało to wypożyczeniem do Schalke, które wówczas było jednym z najsilniejszych niemieckich klubów.

Początkowo nie podbił również Niemiec, w sezonie 2016/17 często nie łapał się do kadry, a kiedy już grał, zazwyczaj były to wejścia z ławki. Mimo to Schalke zdecydowało się wykupić go z Sevilli za 12,5 miliona euro. Ukrainiec nieco rozkręcił się w kolejnym roku. Sezon 2017/18 to 30 spotkań z 9 punktami w klasyfikacji kanadyjskiej, którymi przyczynił się do najlepszego od lat wyniku Schalke w lidze – vice mistrzostwa Niemiec. Trzeci i ostatni sezon w Niemczech spędził jednak głównie na ławce rezerwowych, a klub z Zagłębia Ruhry bez wahania oddał go w 2019 roku do Szachtara Donieck za zaledwie 1,8 miliona euro.

Nieudany powrót

Powrót do rodzimej ligi z europejskich podbojów oznaczał krok wstecz w karierze, na Ukrainie skrzydłowy miał się odbudować i odnaleźć ponownie swoją najlepszą dyspozycję. Niestety nie wrócił on już do formy choćby z czasu Dnipro.

Pobyt w Szachtarze zakończył na 46 meczach, 5 bramkach i 3 asystach, a z sezonu na sezon coraz bardziej obniżał loty. W obecnym sezonie skrzydłowy zaledwie 2 razy znalazł się w kadrze ukraińskiego potentata. Oba to mecze kwalifikacyjne do Ligi Mistrzów, a w nich zagrał łącznie 47 minut.

Czas na Ekstraklasę

Jak widać ostatnie lata nie były najłatwiejsze dla Yevgena Konoplyanki. Nie zmienia to faktu, że pojawienie się w Ekstraklasie zawodnika z takim CV jak to Ukraińca to ogromne wydarzenie i wielu (w tym ja) nie dowierzało w to do samego końca. Choć z jednej strony, mimo niepowodzeń dalej powinien być jednym z najlepszych zawodników w naszej lidze, to taki transfer obarczony jest jednak wielkim ryzykiem. Choć przyszedł za darmo, to na pewno duży wydatek, chyba nikt nie ma wątpliwości, że znajdzie się on w topce najlepiej zarabiających w Cracovii, a może i w lidze, no i nie daje on gwarancji, że choć częściowo wróci do formy z przeszłości.

Warto tu wspomnieć losy innych zawodników z „CV ponad ligę”. Milos Krasić skończył przygodę z Lechią na zesłaniu do 4-ligowych rezerw wraz ze Sławomirem Peszko przez Piotra Stokowca. Daniel Ljuboja z kolei stał się jedną z największych gwiazd w lidze i do dziś wspominany jest z sentymentem przez kibiców Legii, mimo rozstania w nienajlepszej atmosferze. Lukas Podolski to temat bardzo świeży – choć z początku głównie zawodził, to pod koniec rundy zimowej zaczął strzelać bramki.

Jak będzie z Konoplyanką?

0 / 5. Ocen: 0

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Podobne do: Yevgen Konoplyanka oficjalnie w Cracovii! Czyli co poszło nie tak?

Sport w Polsce

Wiadomości sportowe

0
Dodaj swój komentarz.x
P