Xabi Alonso oficjalnie został nowym menedżerem Chelsea i od razu musi zmierzyć się z poważnym problemem kadrowym. Joao Pedro wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego, ponieważ Brazylijczyk chce opuścić Stamford Bridge po niespełna roku od transferu. Jak donoszą media, Deco spotkał się już z przedstawicielami zawodnika, a sam piłkarz jest zdecydowany na przeprowadzkę do Barcelony.
Hiszpański szkoleniowiec nie zamierza zatrzymywać nikogo na siłę, co potwierdzają doniesienia dziennika AS. Alonso wyciągnął wnioski z trudnych relacji z zawodnikami, z którymi mierzył się w Realu Madryt, i chce uniknąć podobnej atmosfery w Londynie. Choć Joao Pedro ma za sobą świetny sezon z 29 wypracowanymi bramkami, menedżer jest gotowy zatwierdzić jego sprzedaż. Priorytetem dla trenera jest budowa zespołu opartego na zawodnikach w pełni zaangażowanych w projekt Chelsea.
Finansowe przeszkody i kadrowa rewolucja w Londynie
Transfer do stolicy Katalonii stoi jednak pod znakiem zapytania ze względu na wysoką cenę oraz problemy finansowe Barcelony. Chelsea nie odda swojego lidera tanio, zwłaszcza że jego odejście wymusiłoby zakup co najmniej dwóch nowych napastników. Sytuację komplikuje fatalna forma Liama Delapa, który w tym sezonie Premier League trafił do siatki tylko raz. Alonso wie, że aby walczyć o trofea w przyszłym roku, musi gruntownie przebudować linię ataku i pozbyć się graczy niegwarantujących odpowiedniej jakości.
Obecnie Chelsea walczy o miejsce w górnej połowie tabeli, ale ambicje klubu sięgają znacznie wyżej. Xabi Alonso jako jeden z najbardziej obiecujących trenerów młodego pokolenia ma za zadanie przywrócić drużynę na szczyt. Pierwszym krokiem w tym procesie jest rozwiązanie sagi z Joao Pedro, który stał się dla zespołu niezbędny pod względem liczby goli, ale jego brak lojalności może okazać się decydujący przy ustalaniu składu na kolejną kampanię.
