Liverpool nie rozpoczął rozmów z Alissonem Beckerem o nowym kontrakcie i nie zamierza spieszyć się z decyzją o przyszłości bramkarza. Według TEAMtalk formalne negocjacje raczej nie rozpoczną się przed późniejszą częścią 2026 roku.
Brazylijczyk jest w ostatnim sezonie obowiązywania obecnej umowy, ale Liverpool w 2026 roku skorzystał z opcji jej przedłużenia o rok. Dzięki temu Alisson pozostanie na Anfield do końca kampanii 2026/27, a obie strony zyskały więcej czasu na rozważenie dalszej współpracy. Latem zainteresowanie bramkarzem wykazywał Juventus, jednak nie doprowadziło ono do transferu.
Liverpool sprawdza możliwych następców
Klub ma już dwóch kandydatów do przejęcia miejsca między słupkami: Giorgiego Mamardashviliego i belgijskiego Luccę Brughmansa, pozyskanego w niedawnym oknie transferowym. Liverpool zamierza uważnie oceniać ich w trakcie sezonu. Ich postępy wpłyną na ocenę długoterminowych planów klubu na tej pozycji pod wodzą trenera Andoniego Iraoli. Na razie nie wiadomo, kto będzie numerem jeden w przyszłym sezonie.
Według części źródeł Alisson może odejść z Liverpoolu latem przyszłego roku jako wolny zawodnik, jeśli nie podpisze nowej umowy. Bramkarz ma 33 lata, a na stanowisko klubu mogą wpłynąć także jego niedawne problemy z mięśniami dwugłowymi uda. Źródła podkreślają jednak, że jest za wcześnie, by przesądzać o przyszłości Brazylijczyka.
Alisson rozpoczął każdy mecz Liverpoolu w tym sezonie i w sześciu występach trzy razy zachował czyste konto. Zanotował też kilka ważnych interwencji, a jego występy pokazują, że wciąż potrafi grać na najwyższym poziomie. Od transferu za 62,5 mln euro w 2018 roku zaliczył blisko 350 występów i zachował 140 czystych kont. Z Liverpoolem zdobył dwa mistrzostwa Premier League i wygrał Ligę Mistrzów.
