Xabi Alonso chce go za wszelką cenę. Chelsea szykuje „nowy atak” po odrzuconej ofercie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 czerwca 2026 07:17
Xabi Alonso chce go za wszelką cenę. Chelsea szykuje „nowy atak” po odrzuconej ofercie
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea planuje kolejną ofensywę transferową w celu pozyskania Granita Xhaki z Sunderlandu. Jak donoszą media, londyński klub przygotowuje nową ofertę po tym, jak ich pierwsza propozycja w wysokości 8 milionów funtów została natychmiast odrzucona.

Sytuacja w poniedziałek, 29 czerwca, staje się coraz bardziej napięta. Sunderland uznał otwarcie negocjacji przez Chelsea za brak szacunku, twierdząc, że kwota 8 milionów funtów drastycznie zaniża wartość ich kapitana. Klub z Stadium of Light nie czuje presji finansowej, by sprzedawać Szwajcara, który ma jeszcze dwa lata kontraktu. Mimo to Fabrizio Romano potwierdza, że Chelsea planuje „nowy atak”, ponieważ sam zawodnik jasno zakomunikował chęć przenosin na Stamford Bridge i ponownej współpracy z Xabim Alonso.

Dlaczego Xabi Alonso tak bardzo potrzebuje Xhaki?

Dla trenera Chelsea doświadczony pomocnik jest brakującym elementem układanki w środku pola. Alonso doskonale zna atuty Xhaki z czasów wspólnej pracy w Bayerze Leverkusen, gdzie Szwajcar był liderem zespołu zdobywającego mistrzostwo Niemiec. W Londynie ma on pełnić rolę boiskowego dyrygenta, który uporządkuje grę młodej drużyny. Choć Chelsea dysponuje dużą energią i talentem technicznym, brakuje jej gracza potrafiącego kontrolować tempo meczu i dyktować warunki pod presją, co jest największą siłą weterana.

Choć Sunderland sprowadził Xhakę zaledwie rok temu za 20 milionów euro, Chelsea wierzy, że uda się przełamać opór ligowego rywala. Warunki kontraktu indywidualnego z piłkarzem są już podobno uzgodnione. Xhaka zachowuje cierpliwość z szacunku do obecnego pracodawcy, ale jego determinacja, by dołączyć do projektu Alonso, rośnie z każdą godziną. Kolejna tura rozmów między przedstawicielami obu klubów ma odbyć się jeszcze w ten poniedziałek, co może przynieść przełom w tej sadze transferowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!