Wielka bitwa o 22-letni talent Premier League. Na stole leży 80 milionów funtów

Jarosław ZającJarosław Zając
30 czerwca 2026 06:46
Wielka bitwa o 22-letni talent Premier League. Na stole leży 80 milionów funtów
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Alexa Scotta, 22-letniego pomocnika Bournemouth. Jak donoszą media, na Old Trafford zidentyfikowano Anglika jako priorytetowy cel transferowy, jednak walka o zawodnika nabiera tempa. Do rywalizacji oficjalnie dołączają Arsenal oraz Chelsea, co zwiastuje jedną z największych sag transferowych tego lata na angielskich boiskach.

Alex Scott ma za sobą przełomowy sezon 2025/26, w którym rozegrał 37 meczów w Premier League. Jego wkład w historyczny awans Bournemouth do europejskich pucharów sprawił, że wartość rynkowa gracza gwałtownie wzrosła. Klub z południa Anglii wycenia swoją gwiazdę na 80 milionów funtów. Obecny kontrakt pomocnika obowiązuje do 2028 roku, co stawia Bournemouth w bardzo silnej pozycji negocjacyjnej i pozwala odrzucać oferty, które nie spełniają wygórowanych żądań finansowych.

Londyńscy giganci rzucają wyzwanie Manchesterowi

Mikel Arteta z Arsenalu ceni inteligencję boiskową Scotta, widząc w nim idealne wzmocnienie środka pola na lata. Z kolei Chelsea szuka głębi składu i jakości, którą 22-latek gwarantuje dzięki swojej wszechstronności. Scott potrafi grać zarówno jako kreatywny pomocnik, jak i w roli box-to-box. Sytuację monitoruje również Liverpool, choć zainteresowanie ekipy z Anfield jest obecnie mniej zaawansowane niż w przypadku pozostałej trójki ligowych rywali.

Forma zawodnika nie umknęła uwadze selekcjonera reprezentacji Anglii. Thomas Tuchel powołał Scotta na obóz treningowy przed mistrzostwami świata, choć piłkarz wciąż czeka na swój oficjalny debiut w narodowych barwach. Bournemouth nie zamierza jednak łatwo rezygnować z kluczowego ogniwa i podjęło już rozmowy w sprawie nowej umowy. Jeśli żaden z gigantów nie wyłoży 80 milionów funtów, pomocnik prawdopodobnie spędzi kolejny sezon na Vitality Stadium.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!