Skandaliczne sceny na Wimbledonie. Brytyjskie gwiazdy zgarną fortunę bez wyjścia na kort

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 czerwca 2026 07:29
Skandaliczne sceny na Wimbledonie. Brytyjskie gwiazdy zgarną fortunę bez wyjścia na kort
Źródło: tennis365.com

Emma Raducanu i Jack Draper wycofali się z Wimbledonu tuż przed swoimi meczami pierwszej rundy, co wywołało ogromne poruszenie w brytyjskim tenisie. Choć oboje zmagają się z poważnymi urazami, kontrowersje budzi fakt, że za samą obecność w drabince otrzymają gigantyczne pieniądze. Jak donoszą media, oboje zainkasują po 40 tysięcy funtów, mimo że nie odbili na trawie ani jednej piłki.

Raducanu poinformowała o zmęczeniowym złamaniu kości na mniej niż 24 godziny przed planowanym starciem z Antonią Ruzic. Tenisistka przyznała, że do końca walczyła o występ przed własną publicznością. „Zrobiłam wszystko, co możliwe, aby jutro stanąć na linii startu, ale po dzisiejszym skanie okazało się, że uraz rozwinął się w zmęczeniowe złamanie” — przekazała Raducanu w oficjalnym oświadczeniu. Dodała również, że lekarze kategorycznie zabronili jej dalszego wysiłku, co jest dla niej niezwykle trudne do zaakceptowania.

Pieniądze za kontuzję i apele o pilne zmiany w przepisach

Jack Draper również nie krył rozpaczy po nawrocie kontuzji ramienia, która wykluczyła go z hitowego pojedynku przeciwko Taylorowi Fritzowi. „W ciągu ostatnich 12 miesięcy było wiele bolesnych chwil, ale ta jest zdecydowanie najgorsza” — przyznał Draper. Brytyjczyk podkreślił, że gra na Wimbledonie to dla niego największy zaszczyt, jednak stan zdrowia uniemożliwił mu rywalizację. Sytuacja ta rzuca światło na szerszy problem, ponieważ na liście nieobecnych w tegorocznym turnieju jest już 18 nazwisk, w tym Carlos Alcaraz i Lorenzo Musetti.

Obecne przepisy Wimbledonu stanowią, że zawodnicy wycofujący się na miejscu otrzymują 50 procent premii za pierwszą rundę, jeśli grali w turnieju w ciągu ostatnich 21 dni. Raducanu wystąpiła w Queen’s, a Draper w Eastbourne, co otworzyło im drogę do wypłaty. Eksperci alarmują, że taki system zachęca graczy do zwlekania z decyzją o rezygnacji aż do momentu losowania drabinki. Pojawiają się głosy, że tenis potrzebuje restrykcyjnych zmian, w tym kar finansowych dla osób, które blokują miejsca w turnieju, wiedząc o swoim złym stanie zdrowia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!