Do ogromnej niespodzianki doszło podczas poniedziałkowego spotkania 1/8 finału mistrzostw świata w 2026 roku. Reprezentacja Japonii objęła prowadzenie w starciu z faworyzowaną Brazylią, a bohaterem akcji został Kaishu Sano. Japoński pomocnik popisał się fenomenalnym rajdem, który zakończył precyzyjnym strzałem.
Sytuacja miała miejsce w 29. minucie meczu rozgrywanego w Houston. Sano przejął piłkę w okolicach linii środkowej boiska po błędzie Danilo, a następnie popędził w stronę bramki rywali. Mimo prób interwencji brazylijskich defensorów, Japończyk zachował zimną krew i posłał piłkę prawą nogą w lewy róg bramki. Co warte podkreślenia, jest to debiutanckie trafienie tego zawodnika w barwach narodowych.
Brazylijczycy, z Viniciusem Juniorem w składzie, od początku spotkania mieli problemy z przebiciem się przez defensywę rywali. Choć ekipa z Ameryki Południowej starała się narzucić swój styl gry, to właśnie Japonia wykorzystała swoją szansę, wprawiając w osłupienie kibiców zgromadzonych na stadionie w Teksasie.
