Nowe informacje w sprawie odejścia Misiury z Wisły Płock. Kto mówi prawdę?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
30 czerwca 2026 10:24
Nowe informacje w sprawie odejścia Misiury z Wisły Płock. Kto mówi prawdę?
(Fot. Natalia Gonta / Wisła Płock S.A.)

Maciej Wiącek, pełniący obowiązki prezesa Wisły Płock, zapewniał, że Mariusz Misiura mógł odejść z klubu tylko i wyłącznie po uiszczeniu stosownej kwoty. W kuluarach mówiło się o sumie przekraczającej milion złotych, a tymczasem okazuje się, iż było to... kilkakrotnie mniej. 

Do tej pory w przestrzeni medialnej pojawiała się kwota 300 tysięcy euro za wykupienie trenera. Jak podał jednak Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, Motor miał zapłacić nie 300 tysięcy euro, lecz 300 tysięcy złotych.

Różnica jest znacząca. Przy wcześniejszej wersji mowa była o sumie przekraczającej milion złotych. Według nowych ustaleń chodziło natomiast o kwotę ponad trzykrotnie niższą.

REKLAMA

Misiura był związany kontraktem z Wisłą Płock do 2027 roku, dlatego jego odejście do Motoru wymagało porozumienia między stronami. Sam fakt zapłaty odstępnego nie jest więc zaskoczeniem. Kluczowa okazuje się jednak wysokość tej kwoty.

Wcześniejsze doniesienia o 300 tysiącach euro stawiały ruch Motoru w zupełnie innym świetle. Taka suma za trenera na polskim rynku byłaby wyjątkowo wysoka. Informacja przekazana przez Olkowicza oznacza, że finansowy ciężar całej operacji mógł być znacznie mniejszy, niż początkowo sugerowano.

O kulisach odejścia Misiury mówił wcześniej prezes Wisły Płock Maciej Wiącek. Przekazywał, że szkoleniowiec otrzymał bardzo atrakcyjną propozycję z Lublina, której „po prostu się nie odrzuca”. Sam zainteresowany zaprzeczał, by to właśnie pieniądze skusiły go do zmiany miejsca pracy, a chodziło tylko i wyłącznie o opieszałość płockiego klubu w negocjacjach dotyczących długoterminowego kontraktu dla Misiury.

Motor przygotowuje się obecnie do nowego sezonu pod wodzą 45-letniego szkoleniowca, który z beniaminka z Płocka uczynił lidera ekstraklasy. Kadra zespołu z Lublina jest w przebudowie — z klubem pożegnało się ponad dziesięciu zawodników, a jak dotąd dołączył tylko jeden nowy piłkarz.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!