FIFA podjęła bezduszną decyzję. Didier Deschamps przerywa milczenie po bolesnej stracie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 czerwca 2026 08:41
FIFA podjęła bezduszną decyzję. Didier Deschamps przerywa milczenie po bolesnej stracie
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Didier Deschamps wrócił do Stanów Zjednoczonych po pogrzebie matki i od razu musiał zmierzyć się z kontrowersyjną decyzją światowej federacji. FIFA odrzuciła prośbę Francuzów o założenie czarnych opasek podczas meczu z Norwegią. Selekcjoner Les Bleus, który opuścił bazę w Bostonie, by pożegnać najbliższą osobę, pojawił się na konferencji prasowej przed starciem ze Szwecją.

Sytuacja wywołała ogromne poruszenie, ponieważ Francuska Federacja Piłkarska chciała w ten sposób okazać solidarność ze swoim trenerem. FIFA pozostała jednak nieugięta, argumentując, że śmierć członka rodziny nie jest wystarczającym powodem do takiej manifestacji na mistrzostwach świata. Deschamps, pytany o tę decyzję, nie krył zmieszania. „Nie wiem, co powiedzieć. To niczego nie zmienia i nie wiem, czy byłoby to możliwe, czy nie” – przyznał szkoleniowiec, ucinając dalsze spekulacje na temat biurokratycznych przeszkód.

Trudny powrót selekcjonera do bazy w Bostonie

Powrót do obowiązków po osobistej tragedii był dla trenera koniecznością, choć nie ukrywa on, że ostatnie dni były dla niego wycieńczające psychicznie. „To oczywiście bardzo trudne i dla mojego własnego dobra oraz dobra reprezentacji Francji, musiałem wyjechać” – wyjaśnił Deschamps. Podczas jego nieobecności drużynę prowadził asystent, który poprowadził zespół do przekonującego zwycięstwa nad Norwegią w fazie grupowej. Teraz selekcjoner ponownie przejmuje stery przed kluczowym meczem 1/16 finału.

Mimo braku zgody na oficjalne symbole żałoby na boisku, Deschamps podkreślił, że najważniejsze wsparcie otrzymał bezpośrednio od swoich podopiecznych. Piłkarze oraz sztab szkoleniowy od początku stali murem za swoim szefem, oferując mu pomoc w najtrudniejszych chwilach. Selekcjoner zaznaczył, że emocjonalna więź z zespołem jest dla niego cenniejsza niż oficjalne gesty, na które nie pozwoliła federacja. Francja przygotowuje się teraz do wtorkowego starcia ze Szwecją, mając już swojego lidera na ławce.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!