Wielkie kluby Premier League odprawione z kwitkiem. Trener FC Porto postawił twarde veto

Jarosław ZającJarosław Zając
30 czerwca 2026 09:22
Wielkie kluby Premier League odprawione z kwitkiem. Trener FC Porto postawił twarde veto
Źródło: thehardtackle.com

Arsenal, Chelsea, Manchester United oraz Newcastle United muszą obejść się smakiem w wyścigu o podpis Williama Gomesa. Francesco Farioli wyrósł na główną przeszkodę w negocjacjach, blokując odejście 20-letniego Brazylijczyka z FC Porto. Jak donosi Correio da Manha, włoski szkoleniowiec podjął stanowczą decyzję o zatrzymaniu zawodnika, co przekazał już prezesowi klubu, którym jest Andre Villas-Boas.

William Gomes ma za sobą znakomity czas, w którym zanotował 15 bramek i asyst we wszystkich rozgrywkach. Jego wszechstronność na skrzydłach oraz drybling przyciągnęły uwagę największych marek z Premier League. Farioli uważa jednak młodego gracza za fundament swoich planów i jasno zakomunikował władzom, że woli odrzucić każdą ofertę poniżej klauzuli odstępnego. Ta wynosi obecnie aż 80 milionów euro, co stanowi potężną barierę finansową nawet dla angielskich potęg.

Zaskakujący plan FC Porto na podreperowanie budżetu

Zamiast sprzedawać wschodzącą gwiazdę, FC Porto rozważa inny ruch, aby pozyskać niezbędne fundusze na wzmocnienia. Klub jest gotowy wyrazić zgodę na odejście Pepê, który występuje na tej samej pozycji co Gomes. Taka strategia pozwoliłaby zachować młodszego zawodnika z większym potencjałem wzrostu wartości rynkowej. Farioli wierzy, że pod jego wodzą Brazylijczyk rozwinie się jeszcze bardziej, co w przyszłości przyniesie Portugalczykom rekordowy zysk transferowy.

Sytuacja wydaje się patowa dla klubów z Londynu i Manchesteru, ponieważ sam William Gomes nie wykazuje chęci wymuszania transferu. Chelsea widziała w nim idealne uzupełnienie swojej polityki stawiania na młodzież, a Newcastle upatrywało w nim następcy dla Anthony'ego Gordona. Obecnie jednak przeprowadzka do Anglii jest mało prawdopodobna, dopóki FC Porto czuje się bezpiecznie dzięki wysokiej klauzuli i wsparciu trenera dla swojego wychowanka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!