Po kilku tygodniach spekulacji Wisła Płock dopięła jeden z najważniejszych ruchów tego lata. Klub wykupił Žana Rogelja z belgijskiego Royal Charleroi, a słoweński wahadłowy podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku.
Choć jeszcze niedawno wydawało się, że pozostanie 26-latka w Płocku będzie jedynie formalnością, z czasem sytuacja się skomplikowała. W mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Motoru Lublin, gdzie nowym trenerem został Mariusz Misiura. Szkoleniowiec miał chcieć ponownie współpracować z zawodnikiem, którego prowadził w Wiśle. Ostatecznie do transferu nie doszło, a Rogelj pozostanie przy Łukasiewicza.
Dla płockiego klubu to ważna wiadomość. Słoweniec należał do podstawowych zawodników zespołu w sezonie 2025/2026. Po wrześniowym wypożyczeniu z Royal Charleroi szybko wywalczył miejsce w wyjściowym składzie i opuścił tylko jedno ligowe spotkanie z powodu pauzy za żółte kartki.
Łącznie Rogelj rozegrał 27 meczów w barwach Wisły, zdobył trzy bramki i zanotował trzy asysty. Pierwszego gola strzelił już tydzień po debiucie przeciwko GKS-owi Katowice, a sezon zakończył trafieniem w spotkaniu z Lechem Poznań.
Przed przyjazdem do Polski Słoweniec występował w Triglavie Kranj, austriackim WSG Tirol oraz belgijskim Royal Charleroi. Teraz jego pobyt w Wiśle został przypieczętowany transferem definitywnym i umową obowiązującą przez kolejne trzy sezony.
Žan Rogelj 2029 pic.twitter.com/HwW4bneJIF
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) June 30, 2026

