Wstrząsające wyznanie legendy tenisa. Wiedział to już po dwóch dniach. „Nigdy czegoś takiego nie widziałem”

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 marca 2026 09:01
Wstrząsające wyznanie legendy tenisa. Wiedział to już po dwóch dniach. „Nigdy czegoś takiego nie widziałem”
Źródło: tennis365.com

Goran Ivanisevic nie pozostawia złudzeń w sprawie swojej krótkiej przygody trenerskiej ze Stefanosem Tsitsipasem. Chorwat przyznał wprost, że już po drugim dniu treningów wiedział, że ta relacja nie przetrwa. Choć Grek to dwukrotny finalista turniejów wielkoszlemowych, ich wspólna praca zakończyła się po zaledwie dwóch turniejach na trawie i bilansie jednej wygranej przy dwóch porażkach. Ivanisevic dostrzegł problemy już w Zagrzebiu, gdy zawodnik przyjechał testować rakiety.

Szokująca ocena formy greckiego tenisisty

Były mistrz Wimbledonu w rozmowie ze Sportklubem wystawił swojemu byłemu podopiecznemu miażdżącą opinię. Ivanisevic stwierdził, że nigdy w życiu nie widział bardziej nieprzygotowanego zawodnika. Padły mocne słowa o stanie fizycznym Greka – trener uznał, że ze swoim kontuzjowanym kolanem jest trzy razy lepiej przygotowany niż Tsitsipas. Według Chorwata problemem jest brak realnych działań mimo deklarowanej chęci poprawy wyników, co skutkuje brakiem jakiegokolwiek postępu w grze.

Współpraca rozpadła się błyskawicznie po fatalnych występach w Halle i na Wimbledonie. W Niemczech Tsitsipas przegrał z Alexem Michelsenem, a w Londynie skreczował w meczu z Valentinem Royerem przy stanie 2:6, 2:6, narzekając na ból pleców. Ivanisevic sugerował tenisiście cztery miesiące przerwy, by ten mógł uporać się nie tylko z urazami, ale przede wszystkim z barierami mentalnymi. Bez odpowiedniego nastawienia Grek nie jest w stanie rywalizować na najwyższym poziomie.

Po rozstaniu z legendarnym trenerem Tsitsipas zdecydował się na kolejny powrót do współpracy ze swoim ojcem. Zawodnik ogłosił tę decyzję w mediach społecznościowych, nazywając powrót do korzeni odważnym krokiem naprzód. Ivanisevic podkreśla jednak, że dopóki Grek nie rozwiąże spraw poza kortem, powrót do czołowej dziesiątki rankingu pozostanie jedynie w sferze marzeń. Obecnie tenisista przygotowuje się do startu w Monte Carlo, gdzie w przeszłości triumfował trzykrotnie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!