Lando Norris i McLaren brutalnie przerwali serię zwycięstw Mercedesa, dominując podczas Grand Prix Węgier. Brytyjczyk nie tylko odebrał komplet tegorocznych pole position, ale wygrał wyścig z ogromną przewagą. Sukces stajni z Woking to efekt wprowadzenia nowej, przeprojektowanej podłogi w modelu MCL40, która całkowicie odmieniła tempo bolidu napędzanego silnikiem Mercedesa.
W obozie liderów mistrzostw zapanowało poruszenie, choć inżynierowie starają się zachować spokój. Simone Resta, zastępca dyrektora technicznego Mercedesa, otwarcie przyznaje, że pakiet poprawek rywali był znaczący. Wskazuje jednak, że na wynik złożyło się więcej czynników niż tylko aerodynamika. Włoch zauważył, że Norris perfekcyjnie wykorzystał warunki panujące na torze Hungaroring, co w połączeniu z nowymi częściami dało piorunujący efekt.
„Z pewnością jest to spora aktualizacja i musiała mieć wpływ na ich osiągi. Widzieliśmy już wcześniej mocne występy Norrisa w tym roku. Być może był w bardzo dobrym miejscu z samochodem, ustawieniami i zarządzaniem oponami w tych warunkach. Myślę, że to kombinacja obu tych aspektów” – ocenił Simone Resta w oficjalnym podcaście zespołu Nu Silver Arrows Radio Show.
Problemy techniczne i pogoń Ferrari
Mercedes zmaga się nie tylko z rosnącą formą McLarena, ale także z własnymi słabościami. Problemy z jednostką napędową i usterki techniczne kosztowały zespół wiele punktów w pierwszej połowie sezonu 2026. Wykorzystuje to Ferrari, które po odrobieniu 26 punktów w ostatnich trzech weekendach, traci już tylko 72 oczka do lidera przed przerwą letnią. Resta zapowiada jednak bezlitosną walkę o wyeliminowanie błędów.
„Musimy po prostu kontynuować nasz nieustanny wysiłek, rozwiązując problemy jeden po drugim z właściwymi priorytetami. Nic emocjonalnego, po prostu racjonalna analiza każdego z nich. Będziemy lepszym zespołem, gdy to wszystko uporządkujemy” – dodał Resta. Mercedes rozważa teraz, kiedy wprowadzić własne duże poprawki, które obecnie są testowane w tunelu aerodynamicznym, aby odpowiedzieć na ofensywę konkurencji.
