AC Milan intensyfikuje swoje działania na rynku transferowym, a głównym celem włoskiego klubu stał się Daniel Muñoz z Crystal Palace. Jak informują tamtejsi dziennikarze, 30-letni prawy obrońca przyciągnął uwagę skautów z San Siro po serii imponujących występów w barwach narodowych. Kolumbijczyk, który do Londynu trafił na początku 2024 roku, wyceniany jest obecnie na około 22 miliony euro, co przy jego obecnej dyspozycji wydaje się kwotą niezwykle atrakcyjną dla czołowych marek Starego Kontynentu.
Daniel Muñoz
Crystal Palace→Milan
Sytuacja defensora Selhurst Park staje się coraz bardziej dynamiczna, ponieważ do wyścigu o jego podpis dołączyły również Chelsea oraz FC Barcelona. Według doniesień serwisu Read Crystal Palace, zainteresowanie zawodnikiem gwałtownie wzrosło po zakończonym niedawno mundialu, podczas którego Muñoz dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, operując na prawej flance. Mimo że piłkarz posiada kontrakt obowiązujący do czerwca 2028 roku, rosnąca presja ze strony gigantów może skłonić angielski klub do rozważenia sprzedaży swojej gwiazdy jeszcze w tym oknie transferowym.
Warto odnotować, że Muñoz w minionym sezonie ligowym był kluczową postacią swojej drużyny, notując 29 występów w wyjściowym składzie i zdobywając uznanie ekspertów za swoją wydajność w ofensywie. Statystyki z turnieju mistrzowskiego potwierdzają jego wszechstronność – zawodnik nie tylko skutecznie przerywał akcje rywali, ale również wypracował wysoki wskaźnik oczekiwanych bramek (xG) na poziomie 0.74, co jest wynikiem rzadko spotykanym u bocznych obrońców. Oprócz klubów z Włoch, Anglii i Hiszpanii, sytuację monitoruje także tureckie Fenerbahçe, które szuka doświadczonych wzmocnień do linii obrony.
Obecnie żadna formalna oferta nie wpłynęła jeszcze do biur Crystal Palace, jednak El Universal podkreśla, że trzy czołowe europejskie kluby aktywnie analizują możliwość przeprowadzenia transferu definitywnego. Kluczowym czynnikiem w negocjacjach może okazać się determinacja Milanu, który po zmianach organizacyjnych w pionie sportowym szuka nowych liderów formacji defensywnej. Kwota 22 milionów euro pozostaje punktem wyjścia, ale przy tak dużej konkurencji ostateczna cena za 51-krotnego reprezentanta Kolumbii może ulec zmianie przed zamknięciem letniego okna.