Przyszłość Lorenzo Amatucciego staje się jednym z ciekawszych wątków letniego okna transferowego we Włoszech. 22-letni defensywny pomocnik, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Las Palmas, formalnie wraca do Fiorentiny, ale wszystko wskazuje na to, że we Florencji nie zagrzeje miejsca na długo. Jak donoszą media, klub z Toskanii otrzymał już kilka konkretnych ofert za swojego wychowanka, a sytuacja jest dynamiczna ze względu na brak awansu hiszpańskiego zespołu do Primera División.
Lorenzo Amatucci
Fiorentina→?
Pobyt Amatucciego na Półwyspie Iberyjskim był niezwykle pracowity. W barwach Las Palmas Włoch rozegrał aż 40 spotkań w LaLiga2, notując 4 asysty i spędzając na boisku ponad 3300 minut. Solidna postawa i wysoka średnia ocen sprawiły, że zawodnik znalazł się pod lupą skautów z silniejszych lig. Klauzula wykupu opiewająca na 5 milionów euro była uzależniona od promocji klubu do hiszpańskiej elity – ponieważ ten warunek nie został spełniony, Las Palmas musiałoby negocjować zupełnie nowe warunki finansowe, co otwiera furtkę dla konkurencji.
Według informacji Tuttomercato, najpoważniejszym kandydatem do pozyskania pomocnika jest obecnie Torino. Przedstawiciele turyńskiego klubu byli widziani w Maladze podczas półfinałów play-off o awans do LaLiga, gdzie osobiście obserwowali poczynania 22-latka. Amatucci, mający za sobą przeszłość w Salernitanie i Ternanie, idealnie wpisuje się w strategię budowania zespołu opartego na młodych, perspektywicznych Włochach. Oprócz ekipy z Turynu, zainteresowanie piłkarzem wykazują także Sampdoria oraz Carrarese.
Obecnie wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 5 milionów euro. Fiorentina, posiadająca kontrakt pomocnika, czeka na rozwój wydarzeń i ostateczne decyzje dotyczące formy transferu – w grę wchodzi zarówno kolejna transakcja czasowa, jak i definitywna sprzedaż. Sam piłkarz, po intensywnym sezonie w Hiszpanii, jest gotowy na kolejny krok w karierze, a powrót do ojczyzny wydaje się w tym momencie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.