Arsenal szykuje się do potężnego uderzenia na rynku transferowym. Jak donosi The Independent, londyńczycy są gotowi złożyć oficjalną ofertę za Bradleya Barcolę, który w ostatnich miesiącach stracił status nietykalnego w Paryżu. Mikel Arteta chce odświeżyć atak i widzi w 23-letnim skrzydłowym idealne wzmocnienie składu.
Sytuacja Francuza w Paris Saint-Germain stała się skomplikowana, ponieważ Luis Enrique coraz częściej stawia na innych graczy. Barcola najlepiej czuje się na lewym skrzydle, ale tam niepodważalną pozycję wypracował sobie Khvicha Kvaratskhelia. To sprawiło, że reprezentant Francji stał się jedynie opcją rezerwową w najważniejszych spotkaniach sezonu. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku, piłkarz podjął już decyzję o chęci odejścia, by grać regularnie w podstawowym składzie.
Paryż wycenia swoją perłę na fortunę
Negocjacje w sprawie nowej umowy Barcoli utknęły w martwym punkcie jeszcze przed finałem Ligi Mistrzów. PSG skupiło całą energię na walce o europejskie trofeum, co doprowadziło do ochłodzenia relacji z otoczeniem zawodnika. Mistrzowie Francji są teraz otwarci na sprzedaż swojej gwiazdy, ale cena zwala z nóg. Paryżanie wycenili 23-latka na 130 milionów euro, co stawia Arsenal oraz zainteresowany Liverpol w trudnej sytuacji negocjacyjnej.
Barcola udowodnił swoją wartość na arenie międzynarodowej, strzelając gola w debiucie na mistrzostwach świata w wygranym 3:1 meczu Francji z Senegalem. Mimo że PSG wolałoby zatrzymać zawodnika i przekonać go do podpisania nowego kontraktu, determinacja piłkarza może wymusić transfer. Arsenal zamierza sprawdzić cierpliwość władz klubu z Parc des Princes i wkrótce przedstawi konkretną propozycję, która ma rozpocząć jedną z najgłośniejszych transakcji tego lata.
