Juventus wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Radu Dragusina, 24-letniego obrońcy Tottenhamu. Jak donoszą włoskie media, turyński klub chce sprowadzić Rumuna z powrotem do Serie A jeszcze w tym oknie transferowym.
Sytuacja Juventusu w defensywie jest skomplikowana. Luciano Spalletti domaga się wzmocnień po sezonie 2025/26, w którym obrona zespołu wykazywała alarmujące braki. Dodatkowo niepewna jest przyszłość Gleisona Bremera, który znajduje się na celowniku czołowych klubów Premier League, w tym samego Tottenhamu. Dragusin, mimo problemów w Londynie, jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów kadrowych w Turynie. Juventus musi jednak najpierw sprzedać kilku graczy, aby sfinansować ten ruch.
Trudna przeszłość i wysoka cena za obrońcę
Pobyt Dragusina w Tottenhamie po transferze z Genui za 28 milionów euro okazał się rozczarowaniem. Przez dwa i pół roku zawodnik rozegrał zaledwie 48 spotkań, co było spowodowane między innymi poważną kontuzją kolana, która wykluczyła go z gry na większość 2025 roku. Choć piłkarz rzadko pojawiał się na boisku, Tottenham oczekuje za niego od 20 do 25 milionów euro. Kwota ta jest uznawana za wygórowaną, biorąc pod uwagę jego znikomą aktywność meczową w ostatnim czasie.
Juventus nie jest osamotniony w staraniach o defensora. Do gry włączyła się Fiorentina, która desperacko szuka wzmocnień po fatalnym sezonie spędzonym w dolnych rejonach tabeli. Klub z Florencji już zimą próbował pozyskać Rumuna i teraz zamierza ponowić ofertę, by uniknąć kolejnej walki o utrzymanie. Negocjacje z Tottenhamem dopiero się rozpoczną, a kluczowym punktem rozmów będzie próba obniżenia oczekiwań finansowych londyńskiego klubu przez obu włoskich gigantów.
