Właściciel Panathinaikosu chce ściągnąć Nikolę Jokicia. Reakcja z USA jest bezlitosna

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
11 sierpnia 2026 14:18
Właściciel Panathinaikosu chce ściągnąć Nikolę Jokicia. Reakcja z USA jest bezlitosna
Źródło: basketnews.com

Panathinaikos Ateny wyrasta na głównego gracza na rynku transferowym po tym, jak właściciel klubu Dimitris Giannakopoulos podjął próbę sprowadzenia Nikoli Jokicia. Jak donoszą media, propozycja była jak najbardziej poważna, co potwierdził agent zawodnika, Misko Raznatovic.

Mimo determinacji greckiego miliardera, świat NBA zareagował na te doniesienia z ogromnym sceptycyzmem. Główną barierą są pieniądze, które w Europie wciąż nie dorównują amerykańskim standardom. Jokić ma zarobić około 59 milionów dolarów w sezonie 2026-27, a jego opcja zawodnika na kolejny rok opiewa na niemal 63 miliony dolarów. To kwoty, które całkowicie dystansują budżet płacowy Panathinaikosu, wynoszący ostatnio około 27 milionów euro netto na cały zespół.

Finansowa przepaść blokuje wielki powrót do Europy

Sytuacja finansowa staje się jeszcze trudniejsza dla Greków, gdy spojrzy się w przyszłość serbskiego gwiazdora. Nikola Jokić zasygnalizował już, że prawdopodobnie podpisze nowe przedłużenie kontraktu z Denver Nuggets w 2027 roku. Taka umowa mogłaby opiewać na astronomiczne 359,5 miliona dolarów za pięć lat gry. Oznacza to średnie zarobki na poziomie ponad 70 milionów dolarów rocznie, co stawia Panathinaikos w beznadziejnej sytuacji negocjacyjnej.

Aby transfer do Aten stał się faktem, trzykrotny MVP musiałby zrezygnować z dziesiątek milionów dolarów rocznie i zdecydować się na opuszczenie NBA, będąc wciąż na szczycie swoich możliwości. Właśnie dlatego amerykańscy obserwatorzy uznają ten scenariusz za całkowicie nierealny. Choć Giannakopoulos dysponuje potężnymi środkami, nie jest w stanie zbliżyć się do oferty, jaką Denver Nuggets mogą położyć na stole w 2027 roku.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!