W mediach społecznościowych Wisły Kraków pojawił się wpis, który wielu kibiców odczytało jako uszczypliwość wymierzoną w lokalnego rywala. Wszystko przez grafikę promującą personalizację nowych koszulek oraz krótki, ale bardzo wymowny komentarz.
„Tylko jej później pilnujcie” – napisała Wisła na platformie X, prezentując koszulkę z nazwiskiem Ronaldinho na plecach.
Sam wpis prawdopodobnie nie wywołałby większego poruszenia, gdyby nie to, że zrobiło się głośno o sprawie związanej z Cracovią i koszulką z autografem Ronaldinho. Według ustaleń portalu LoveKraków.pl właśnie zniknięcie tej pamiątki miało być jednym z powodów dyscyplinarnego rozstania klubu z Jarosławem Gambalem, byłym dyrektorem skautingu.
Choć Wisła nie wspomniała o Cracovii ani słowem, wielu internautów błyskawicznie połączyło oba tematy. W komentarzach nie brakowało sugestii, że krakowski klub postanowił wykorzystać medialną historię rywala do promocji własnej sprzedaży koszulek.
Tym bardziej że na grafice promocyjnej znalazł się właśnie trykot z nazwiskiem brazylijskiej legendy futbolu. Trudno więc mówić o przypadkowym doborze przykładu.
Tylko jej później pilnujcie 😎
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) June 18, 2026
▶️ https://t.co/J1OZxCpFO6 pic.twitter.com/j0jZkX8DLt
