Alexandra Eala wyrasta na jedną z najciekawszych postaci nadchodzącego sezonu na kortach trawiastych. Filipinka potwierdziła swój udział w turnieju Lexus Birmingham Open, który odbędzie się w dniach od 30 maja do 7 czerwca. To wydarzenie o ogromnej tradycji, nierozerwalnie związane z historią kobiecego tenisa.
20-letnia zawodniczka ma za sobą intensywne miesiące, podczas których wystąpiła już w jedenastu turniejach, w tym w Australian Open oraz prestiżowych zawodach w Indian Wells i Miami. Choć w tym roku nie powtórzyła jeszcze swoich największych sukcesów z poprzedniego sezonu, jej popularność na świecie stale rośnie. Przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii tenisistka planuje starty w Rzymie oraz wielkoszlemowym Roland Garros, co ma przygotować ją do walki na trawie.
Gwiazdorska obsada i historyczne dziedzictwo w Birmingham
Eala została rozstawiona z numerem drugim, tuż za swoją przyjaciółką i rywalką Janice Tjen. Na liście zgłoszeń widnieją nazwiska zawodniczek z pierwszej setki rankingu, takie jak Tatjana Maria, Antonia Ruzic czy Beatriz Haddad Maia. Turniej w Birmingham od 1982 roku przyciąga największe sławy. W przeszłości triumfowały tu legendy pokroju Billie Jean King, Pam Shriver oraz Martiny Navratilovej, a w nowszej historii Maria Szarapowa i Ashleigh Barty.
Filipinka liczy na zdobycie swojego pierwszego tytułu rangi WTA 125 od czasu zwycięstwa w Guadalajarze we wrześniu 2025 roku. Ma już doświadczenie w grze na brytyjskiej trawie, co udowodniła rok temu, docierając do finału w Eastbourne jako kwalifikantka. W drodze do tamtego sukcesu pokonała między innymi Jelenę Ostapenko i Dayanę Yastremską, przegrywając dopiero w decydującym starciu z Australijką Mayą Joint.
