AZ Alkmaar odrzuciło pierwszą ofertę Club Brugge za pomocnika Peera Koopmeinersa. Belgowie zaproponowali około 9 milionów euro, co okazało się kwotą zdecydowanie zbyt niską dla holenderskiego klubu.
Sytuacja w środku pola AZ Alkmaar jest napięta, ponieważ zespół opuścił już Sven Mijnans, który przeniósł się do mistrza Holandii, PSV Eindhoven. Władze klubu z Alkmaar nie zamierzają tanio sprzedawać kolejnego ważnego ogniwa i oczekują za Koopmeinersa kwoty rzędu 17 milionów euro. To niemal dwukrotność tego, co początkowo zaoferowali działacze z Brugii. Mimo tak dużej rozbieżności finansowej, negocjacje mogą być kontynuowane, gdyż belgijski klub dysponuje środkami po sprzedaży Christosa Tzolisa.
Koopmeiners chce transferu po latach w Alkmaar
Sam zawodnik jest bardzo zainteresowany przenosinami do Belgii. Peer Koopmeiners spędził w AZ Alkmaar całą dotychczasową karierę, z przerwami na wypożyczenia do Excelsioru i Almere City. Od debiutu w 2020 roku rozegrał dla klubu ponad 100 meczów, strzelając sześć goli. Ostatnie dwa sezony były najlepsze w jego wykonaniu. W kampanii 2024/2025 wystąpił w 53 spotkaniach, notując dwa trafienia i siedem asyst, a w minionym roku dołożył kolejne 50 meczów i cztery bramki.
Dla Club Brugge 26-letni Holender ma być idealnym następcą Aleksandara Stankovicia, który wrócił do Interu Mediolan. Belgowie szukają wzmocnień w tej strefie boiska także ze względu na prawdopodobne odejście Raphaela Onyediki. Choć klub z Brugii ma pieniądze na sfinalizowanie transakcji, będzie próbował wynegocjować niższą cenę niż żądane 17 milionów euro. AZ Alkmaar pozostaje jednak nieugięte, pilnując wartości rynkowej swojego wychowanka, który stał się jednym z najbardziej stabilnych graczy w kadrze.
