Lechia Gdańsk będzie w sezonie 2026/2027 występować w Betclic 1. Lidze. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie uznał, że nie ma jurysdykcji do rozpatrzenia odwołania klubu. Po tej decyzji Paolo Urfer przedstawił pierwsze konkrety dotyczące przyszłości drużyny.
Prezes i właściciel Lechii nie ukrywa, że degradacja będzie oznaczać poważne zmiany kadrowe. Klub zamierza sprzedać część najbardziej wartościowych piłkarzy, a następnie zbudować zespół, który podejmie walkę o szybki powrót do Ekstraklasy.
– Niestety musimy zacząć od nowa. Naszym celem jest wywalczenie awansu na koniec sezonu 2026/2027. Nie będziemy mieli innego wyjścia niż sprzedać naszych najlepszych zawodników i zbudować nowy zespół – powiedział Urfer.
Szef gdańskiego klubu nie wymienił konkretnych nazwisk. Można jednak zakładać, że w najbliższych dniach znów będzie się wiele mówiło się o przyszłości Tomasa Bobcka, Camilo Meny czy Ivana Zhelizki. Wokół tych zawodników już wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony innych klubów.
Deklaracja Urfera pokazuje, że w Gdańsku przygotowywano się na różne scenariusze, ale z ostatecznymi decyzjami czekano na stanowisko CAS. Dopóki istniała możliwość zmiany sytuacji Lechii, część ruchów transferowych mogła pozostawać wstrzymana. Teraz klub ma już pewność, że musi budować drużynę z myślą o rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy.
Urfer podkreślił jednocześnie, że celem pozostaje awans już w pierwszym sezonie na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Wyraził również zaufanie do nowego sztabu szkoleniowego, który będzie odpowiadał za stworzenie zespołu po spodziewanych odejściach czołowych zawodników.
W dalszej części oficjalnego oświadczenia właściciel Lechii ponownie ostro skrytykował władze Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zarzucił działaczom, że doprowadzili do degradacji klubu i uniknęli merytorycznej oceny kary pięciu ujemnych punktów przez niezależny trybunał.
Decyzja CAS zamyka jednak Lechii drogę do zmiany sytuacji przed rozpoczęciem nowego sezonu. Najbliższy czas w Gdańsku powinien więc upłynąć pod znakiem sprzedaży zawodników, obniżania kosztów oraz kompletowania kadry zdolnej do walki o powrót do Ekstraklasy.

