Wisła Kraków nie przeprowadziła tego lata transferów, o których mówiła cała liga. Jarosław Królewski nie ma jednak wątpliwości, jak ocenia ruchy własnego klubu. Zapytany o trzy najlepsze transfery w Ekstraklasie wskazał wyłącznie zawodników sprowadzonych przy Reymonta.
Prezes i właściciel Wisły został poproszony przez Dominika Piechotę o wybranie trzech transferów, które zrobiły na nim największe wrażenie tego lata.
– Wszystkie w Wiśle Kraków – odpowiedział Królewski.
Była to krótka, ale bardzo wymowna deklaracja. Krakowski klub po awansie nie zdecydował się na transferową rewolucję i nie konkurował z ligowymi rywalami rozgłosem kolejnych ruchów. Do zespołu dołączyli między innymi Marcel Łubik, Jeremy Guillemenot, Maxence Maisonneuve oraz Elie Youan.
Królewski zasugerował jednocześnie, że kadra beniaminka może jeszcze zostać uzupełniona. Nie zapowiedział konkretnego ruchu, ale pozostawił otwartą możliwość dalszych wzmocnień.
– Myślę, że mamy jeszcze troszeczkę czasu, więc spokojnie – powiedział, gdy został zapytany, czy najciekawsze transfery Wisły są już za nią.
Prezes podkreślił przy tym, że ewentualne kolejne ruchy nie wynikają z braku gotowości do sezonu. W jego ocenie drużyna Mariusza Jopa już teraz jest przygotowana do rywalizacji w Ekstraklasie.
– Myślę, że jesteśmy dzisiaj już w 100 procentach przygotowani. Za chwileczkę może jeszcze zrobimy jakieś transfery, ale wciąż mamy jeszcze prawie miesiąc – stwierdził.
W Krakowie nie zamierzają też wyciągać daleko idących wniosków po pierwszych kolejkach. Królewski zapowiedział spokojne podejście niezależnie od tego, czy Wisła rozpocznie sezon od zwycięstw, czy porażek.
– Z naszej strony nie będzie żadnych wybitnych reakcji, jeśli wygramy trzy pierwsze mecze, nie będzie ich też, jeśli je przegramy. Podchodzimy do tego spokojnie. Każdy mecz musi być lekcją, sezon jest bardzo długi – zaznaczył.
Wisła wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po czterech latach. Podstawę zespołu nadal mają stanowić piłkarze, którzy wywalczyli awans. Czy przyniesie to efekt? Większość niewiadomych zniknie dopiero po kilku miesiącach, jednak z pewnością pierwsze odpowiedzi pojawia się już po tym weekendzie. Wisła Kraków występy w Ekstraklasie rozpocznie od domowego meczu z GKS-em Katowice w niedzielę, tj. 26 lipca.

