Barcelona przygotowuje się do morderczej serii trzech spotkań z Atletico Madryt, które odbędą się w ciągu zaledwie dziesięciu dni. Stawka jest ogromna, bo mecze te rozstrzygną losy tytułu w LaLiga oraz wyłonią półfinalistę Ligi Mistrzów. Sztab szkoleniowy otrzymał właśnie kluczowe wieści dotyczące stanu zdrowia najważniejszych zawodników.
Jules Kounde oraz Alejandro Balde wznowili treningi na boisku i wszystko wskazuje na to, że będą gotowi na sobotnie starcie ligowe oraz nadchodzące boje w Europie. Do dyspozycji trenera ma być także Eric Garcia, który prawdopodobnie wskoczy prosto do wyjściowego składu w środku obrony. Sytuacja Balde jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ o miejsce w jedenastce musi rywalizować z będącymi w wysokiej formie Joao Cancelo oraz Gerardem Martinem. Powroty te są niezbędne, biorąc pod uwagę pięciotygodniową przerwę kontuzjowanego Raphinhi.
Wyścig z czasem kluczowego pomocnika
Mniej optymistycznie wygląda sytuacja Frenkiego de Jonga, który niemal na pewno opuści najbliższy weekendowy hit. Holender celuje w powrót dopiero na pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów zaplanowany na 8 kwietnia, ale nawet wtedy czeka go trudna walka o odzyskanie placu od Marca Bernala. W obozie rywali również nie brakuje emocji. Atletico Madryt liczy na powrót Rodrigo Mendozy, co jest kluczowe przy zawieszeniach Marcosa Llorente i Johnny'ego Cardoso oraz urazie Pablo Barriosa, który opuści przynajmniej dwa z trzech nadchodzących klasyków.
W tle wielkich emocji na boisku Barcelona planuje już letnie wzmocnienia, a ich głównym celem transferowym jest Alessandro Bastoni. Władze klubu z Katalonii uważają sytuację za opanowaną i liczą na to, że Inter Mediolan zostanie zmuszony do sprzedaży swojego defensora w najbliższym oknie transferowym. Sam zawodnik ma wyrażać chęć przenosin na Spotify Camp Nou, co może być kolejnym krokiem w przebudowie formacji obronnej zespołu, podczas gdy Andreas Christensen wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi.
