AS Monaco coraz poważniej interesuje się pozyskaniem Tomáša Bobčka. Duża piłkarska marka z Francji ma zaoferować za napastnika równie spore – jak na polskie realia – pieniądze.
Według informacji Mateusza Borka, przekazanych w programie „Moc Futbolu", AS Monaco bardzo chciałoby mieć w swoich szeregach Tomáša Bobčka. Klub z Ligue 1 ma być gotowy zapłacić za napastnika 12 milionów euro. Gdyby transakcja doszła do skutku, Lechia ustanowiłaby nowy rekord sprzedaży w swojej historii — poprzedni należał do Vanji Milinkovicia-Savicia, który trafił do Torino FC za 2,6 miliona euro.
Francuzi szukają skutecznego napastnika, a ich celem jest znalezienia piłkarza, który mógłby się rozwijać we francuskiej ekstraklasie, zwiększając swoją wartość rynkową. Seria strzelecka Bobčka w tym sezonie to aż 18 bramek i 6 asyst w 31 spotkaniach. Liczby miały zrobić wrażenie na przedstawicielach klubu z Księstwa.
Nie bez znaczenia dla przebiegu ewentualnych negocjacji pozostaje fakt, że w lutym tego roku Bobček podpisał nową umowę z Lechią, obowiązującą do 30 czerwca 2030 roku. Przy ogłoszeniu tej informacji w mediach szybko pojawiły się głosy, że klub świadomie zdecydował się na to posunięcie nie po to, by zatrzymać zawodnika na dłużej, lecz by dysponować silniejszą pozycją negocjacyjną wobec potencjalnych kupców. Bobček był bowiem od dawna wymieniany jako jedno z gorętszych nazwisk przed letnim oknem transferowym — i jak się okazuje, nieprzypadkowo.
Poprzednim klubem Słowaka był Ruzomberok, z którego trafił do Lechii za 600 tysięcy euro. Zawodnik związał się pierwszą umową z Lechią w 2023 roku. Łącznie dla ekipy z Trójmiasta do tej pory zdobył 34 bramki. Pochwalić się może także 12 asystami.

