Real Madryt wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego, a Jose Mourinho nie boi się drastycznych ruchów. Jak donoszą media, klub jest gotowy sprzedać Aureliena Tchouameniego, aby sfinansować transfer marzeń.
Sytuacja w Madrycie zmieniła się błyskawicznie, mimo że Tchouameni miał wcześniej ustalone warunki nowego kontraktu. Manchester United złożył już zapytanie o 26-letniego Francuza, którego wartość szacuje się na 68 milionów funtów. Mourinho, choć ceni defensywną dyscyplinę i siłę fizyczną pomocnika, musi szukać funduszy na sprowadzenie Rodriego z Manchesteru City. Hiszpan ma tylko rok do końca umowy, a Real wierzy, że 85 milionów funtów wystarczy, by ściągnąć go z powrotem do ojczyzny.
Plan Mourinho na detronizację Barcelony
Jose Mourinho otrzymał jasne zadanie: musi odebrać Barcelonie prymat w Hiszpanii. Portugalczyk uznał, że to właśnie Rodri zapewni drużynie niezbędną kontrolę i autorytet w środku pola. Choć pomocnik Manchesteru City potrzebuje operacji pleców i opuści początek sezonu, Real widzi w nim brakujące ogniwo. Sprzedaż Tchouameniego do Manchesteru United, który desperacko szuka następcy Casemiro, wydaje się jedynym sposobem na domknięcie budżetu przy tak kosztownej operacji.
Manchester United widzi w Tchouamenim idealne wzmocnienie, zwłaszcza po kontuzji Manuela Ugarte i odejściu Casemiro do Interu Miami. Michael Carrick, który sprowadził już Andreya Santosa i Youriego Tielemansa, potrzebuje gracza o profilu Francuza. Real Madryt stoi przed trudnym wyborem, bo oddanie sprawdzonego 26-latka to ogromne ryzyko. Klub musi mieć absolutną pewność, że Rodri trafi na Santiago Bernabeu, zanim pozwoli swojej gwieździe na wylot do Anglii.
