Wielkie osłabienie lidera przed meczem w Paryżu? Trener Monaco przekazał niepokojące wieści

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
9 kwietnia 2026 12:52
Wielkie osłabienie lidera przed meczem w Paryżu? Trener Monaco przekazał niepokojące wieści
Źródło: getfootballnewsfrance.com

AS Monaco jedzie do stolicy z nadzieją na dziewiąte zwycięstwo z rzędu w Ligue 1. Sébastien Pocognoli ma jednak poważny ból głowy, bo występ Maghnesa Akliouche stoi pod dużym znakiem zapytania. Jak donoszą media, reprezentant Francji ucierpiał w ostatnim starciu z Olympique Marsylia.

Sytuacja kadrowa Monaco skomplikowała się po wygranym 2:1 meczu z Marsylią. Akliouche, który jest wychowankiem klubu i w ostatnich tygodniach prezentował wyborną formę, opuszczał boisko kulejąc. Trener Pocognoli przyznał otwarcie, że zawodnik odczuł skutki ostrego starcia i jego powrót do szatni nie wyglądał optymistycznie. Choć sztab medyczny monitoruje sytuację, czas działa na niekorzyść lidera, a każda godzina przed wyjazdem do Paryża jest teraz na wagę złota dla sztabu szkoleniowego.

Problemy na treningu przed starciem z Paris FC

Podczas środowych zajęć Akliouche nie pojawił się na murawie wraz z resztą zespołu. Zamiast ćwiczyć z piłką, pomocnik został w siłowni, gdzie przechodził indywidualny program regeneracji. Pocognoli podkreśla, że piłkarz dobrze znosi proces leczenia, ale brak treningu z drużyną na dwa dni przed meczem to jasny sygnał ostrzegawczy. Belgijski szkoleniowiec ma nadzieję na pozytywny scenariusz, lecz wprost mówi o braku pewności co do obecności swojego playmakera w kadrze na piątkowy wieczór.

Mecz na Stade Jean-Bouin będzie dla Monaco testem głębi składu, jeśli Akliouche ostatecznie nie przejdzie testów sprawnościowych. Drużyna Antoine’a Kombouaré czeka na potknięcie faworyta, który do tej pory kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa. Pocognoli musi zdecydować, czy ryzykować zdrowie swojego kluczowego gracza, czy postawić na inne rozwiązania w środku pola. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie tuż przed samym wyjazdem zespołu do Paryża, co trzyma kibiców i sztab w ogromnej niepewności.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!