Olympique Lyon oficjalnie potwierdził pozyskanie Loïsa Opendy z Juventusu. Belgijski napastnik wraca do Francji na zasadzie wypożyczenia, co ma być ratunkiem dla jego przygasającej kariery po fatalnym okresie spędzonym w Serie A.
Transfer 26-letniego reprezentanta Belgii to jeden z najciekawszych ruchów tego lata w Ligue 1. Openda wraca do ligi, którą podbił trzy lata temu w barwach RC Lens, strzelając wówczas 21 goli w jednym sezonie. Tamta forma zaowocowała transferem do Lipska za 50 milionów euro, a następnie przeprowadzką do Turynu. Juventus wiązał z nim ogromne nadzieje, aktywując 1 lipca obowiązek wykupu zawodnika za 42 miliony euro, jednak rzeczywistość boiskowa okazała się brutalna dla obu stron.
Ratunek po turyńskim koszmarze i braku powołania na mundial
Statystyki Opendy w Juventusie są zatrważające. Napastnik zdobył zaledwie dwie bramki we wszystkich rozgrywkach w zeszłym sezonie, co doprowadziło do utraty miejsca w składzie i braku powołania do kadry Rudiego Garcii na Mistrzostwa Świata 2026. W Turynie uznano, że piłkarz nie znajduje się już w planach klubu, a wypożyczenie do Lyonu ma pozwolić mu na odbudowanie pewności siebie w dobrze znanym środowisku. Dla Belga to kluczowy moment, by udowodnić swoją wartość.
Lyon desperacko potrzebował wzmocnień w linii ataku po tym, jak zespół opuściło dwóch kluczowych graczy. Z klubu odszedł Endrick, który po okresie wypożyczenia wrócił do Realu Madryt, a działacze zdecydowali się nie aktywować opcji wykupu Romana Jaremczuka. Openda ma teraz stać się nowym liderem ofensywy i wypełnić lukę po swoich poprzednikach. Francuski klub liczy, że napastnik nawiąże do swojej dyspozycji z czasów gry w Lens i ponownie stanie się postrachem bramkarzy w Ligue 1.
