Przejdź do treści

Manchester City chce zapłacić fortunę za 17-latka! Amerykański talent na celowniku potęg

Czarek Groch · 1 min czytania

O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które informują o gigantycznym wzroście zainteresowania młodym skrzydłowym Borussii Dortmund. Mathis Albert, mimo zaledwie 17 lat i symbolicznego doświadczenia na poziomie seniorskim, stał się celem transferowym dla takich marek jak Manchester City oraz Bayern Monachium. Choć jego rynkowa wycena oscyluje w granicach 300 tysięcy euro, potencjalni nabywcy mają być skłonni zapłacić kwotę sięgającą nawet 15 milionów euro, byle tylko uprzedzić konkurencję w walce o utalentowanego Amerykanina.

Karta transferu

Mathis Albert

Klub: Borussia Dortmund

L. skrzydłowy // Definitywny
Mathis Albert

Młody zawodnik, pochodzący z Greenville w Karolinie Południowej, zapisał się już na kartach historii niemieckiego futbolu. 26 kwietnia 2026 roku, mając 16 lat, 11 miesięcy i 5 dni, zadebiutował w Bundeslidze w barwach BVB, stając się najmłodszym Amerykaninem, jaki kiedykolwiek wystąpił w tych rozgrywkach. Choć w sezonie 2025/2026 pojawił się na boisku tylko na minutę w starciu z Freiburgiem, eksperci określają go mianem gracza „konsekwentnego, nieustępliwego i nieustraszonego”, co potwierdzają doniesienia o jego ambicjach sięgających światowego poziomu.

Obecna sytuacja kontraktowa Alberta stawia Borussię Dortmund w komfortowej pozycji negocjacyjnej, gdyż jego umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku. Klub z Westfalii, znany z promowania młodych talentów, może stanąć przed trudnym wyborem: zatrzymać gracza, który według prognoz ma odegrać znaczącą rolę w zespole w nadchodzących miesiącach, czy przyjąć ofertę wielokrotnie przewyższającą jego obecną wartość rynkową. Manchester City i Bayern Monachium bacznie obserwują rozwój sytuacji, widząc w nim następcę największych gwiazd światowego formatu.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!