Po minionej kolejce Ekstraklasy większość klubów skazuje Arkę Gdynia na spadek. Tymczasem okazuje się, że drużyna Dariusza Banasika wciąż ma realną szansę na to, by pozostać w lidze.
Arka Gdynia obecnie ma trzy punkty straty do bezpiecznej strefy. Teoretycznie to niewiele, dlatego nadal – ze strony czysto matematycznej – drużyna ta ma szansę pozostać w Ekstraklasie. Jest jednak tutaj wiele „ale”.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, z jakimi zespołami przyjdzie zmierzyć się ekipie z Pomorza. A będą to rywale z najwyższej półki – Górnik Zabrze, Raków Częstochowa oraz Lech Poznań. Jedynym wyjątkiem w tym gronie jest Nieciecza, która bez presji wyników wcale nie musi grać słabo w końcówce sezonu.
Inni walczący o utrzymanie też jednak mają swoje problemy – zarówno kadrowe, jak i i związane z terminarzem – dlatego najnowsze wyliczenia matematyczne pokazują, że jeśli Arka w czterech ostatnich kolejkach wygra przynajmniej dwukrotnie, prawdopodobnie zachowa miejsce w Ekstraklasie.
Fanom Arki daje to nadzieję, bowiem z Niecieczą drużyna trenera Banasika będzie grała u siebie, więc teoretycznie powinna mieć spore szanse na zwycięstwo. Cień nadziei w Gdyni jest też w przypadku meczu z Lechem. Spotkanie przyjaźni przy Bułgarskiej nie będzie dla Arkowców łatwe, ale wygrana wcale nie jest tutaj niemożliwa, chociaż realizacja tego celu łatwa na pewno nie będzie.
W omawianych wyliczeniach trzeba jednak wspomnieć o fakcie, że mówimy tutaj o scenariuszach najbardziej prawdopodobnych, a więc takich, gdzie Arka wygrywa dwa mecze z czterech, a zespoły zagrożone spadkiem tracą punkty zgodnie z tym, na co wskazuje teoria. Tak jednak wcale być nie musi, dlatego Gdynianie nadal są w trudnej sytuacji.
Update: mój klub zdobywa X punktów i najprawdopodobniej kończy na Y miejscu pic.twitter.com/C7mLGq1qSP
— Piotr Klimek (@pklimek99) April 28, 2026
