Crystal Palace przygotowuje się na potężne osłabienie swojej defensywy. Maxence Lacroix jest o krok od przeprowadzki do Chelsea, a londyński klub wytypował już następcę, który ma wypełnić lukę po Francuzie. Jak donosi BBC, na celowniku znalazł się Raphaël Le Guen z Brestu.
Sytuacja Maxence’a Lacroix wydaje się przesądzona, ponieważ 26-letni obrońca ma podpisać kontrakt z Chelsea w ciągu najbliższych godzin. To ogromna zmiana dla defensywy Crystal Palace, która straciła już Marca Guehi na rzecz Manchesteru City w styczniu za 20 mln funtów. Lacroix, który trafił do Londynu z Wolfsburga za 18 mln euro, szybko stał się filarem drużyny, ale teraz jego kariera nabiera tempa po debiucie w reprezentacji Francji i powołaniu na mistrzostwa świata przez Didiera Deschampsa.
Młody talent z Brestu na celowniku Pierre'a Sage'a
Raphaël Le Guen to zaledwie 19-letni wychowanek Brestu, który przebojem wdarł się do składu w minionym sezonie. Choć zadebiutował w sierpniu przeciwko Lens, to dopiero końcówka rozgrywek pokazała jego prawdziwy potencjał. Młody obrońca wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce i wystąpił w prestiżowych starciach przeciwko Paris Saint-Germain oraz Strasbourgowi. Jego postawa przekonała skautów z Premier League, że jest gotowy na przeskok do znacznie silniejszej ligi, mimo stosunkowo małego doświadczenia na najwyższym szczeblu rozgrywkowym we Francji.
Transfer do Londynu oznaczałby dla Le Guena szansę na współpracę z rodakiem, Pierre’em Sage’em. Crystal Palace musi jednak działać zdecydowanie, ponieważ zawodnik jest związany kontraktem z Brestem aż do 2029 roku. Londyńczycy szukają wzmocnień po tym, jak Lacroix zdecydował się na krok naprzód w swojej karierze. Chelsea, która rozpoczęła rozmowy za pośrednictwem Fabrizio Romano, jest zdeterminowana, by pozyskać Francuza, co zmusza Palace do sfinalizowania rozmów z Brestem w sprawie jego potencjalnego następcy.
