Wielki transfer wisi w powietrzu. Gwiazda Bundesligi wybrała nowy klub, Chelsea na straconej pozycji

Jarosław ZającJarosław Zając
9 kwietnia 2026 21:02
Wielki transfer wisi w powietrzu. Gwiazda Bundesligi wybrała nowy klub, Chelsea na straconej pozycji
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Gregora Kobela, 28-letniego bramkarza Borussii Dortmund. Jak donosi Football Insider, Szwajcar jest obecnie znacznie bliżej przenosin na St. James’ Park niż do Londynu. Chelsea, która również desperacko szuka wzmocnień między słupkami, traci dystans do ligowego rywala w walce o ten głośny transfer przed sezonem 2026/27.

Sytuacja na Stamford Bridge jest napięta, ponieważ Robert Sanchez i Filip Jorgensen popełniają w tym sezonie fatalne błędy. Mimo to Chelsea planuje postawić na Mike'a Pendersa, co sprawia, że nowy bramkarz nie miałby gwarancji gry w podstawowym składzie. Ta niepewność otwiera drogę Newcastle United. Klub z północy Anglii pilnie potrzebuje następcy Nicka Pope'a, który po licznych kontuzjach prezentuje coraz słabszą formę i regularnie zawodzi w obecnych rozgrywkach.

Bariera finansowa i twarde warunki Borussii Dortmund

Gregor Kobel od momentu przejścia z VfB Stuttgart w 2021 roku wyrósł na jednego z najlepszych bramkarzy w Bundeslidze. W barwach Borussii Dortmund rozegrał ponad 200 meczów i zachował 70 czystych kont, stając się filarem drużyny. Niemiecki klub zdaje sobie sprawę z wartości Szwajcara, dlatego negocjacje nie będą łatwe. Borussia oczekuje ogromnej kwoty za swojego zawodnika, którego kontrakt wygasa dopiero za ponad dwa lata, co stawia ich w mocnej pozycji negocjacyjnej.

Newcastle United musi działać zdecydowanie, zwłaszcza że temat pozyskania Aarona Ramsdale'a na stałe wydaje się upadać. Kobel znajduje się na radarze Srok od dłuższego czasu i jest postrzegany jako idealne rozwiązanie problemów w defensywie. Szwajcarski bramkarz jest obecnie w szczytowej formie, a perspektywa zostania niekwestionowanym numerem jeden w ambitnym projekcie Newcastle United przemawia do niego bardziej niż rywalizacja o miejsce w składzie Chelsea.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!