Hamburger SV wyrasta na głównego gracza w walce o podpis Fabio Vieiry, który po udanym wypożyczeniu stał się priorytetem niemieckiego klubu. Jak donoszą media, negocjacje utknęły jednak w martwym punkcie przez ogromne rozbieżności finansowe.
Niemiecki klub liczy na pozyskanie portugalskiego pomocnika za kwotę rzędu 8-9 milionów euro, co stanowi ułamek pierwotnych oczekiwań Arsenalu. Londyńczycy, będący aktualnymi mistrzami Premier League, zeszli ze swojej ceny 22 milionów euro do poziomu 18 milionów, ale to wciąż dwukrotnie więcej, niż oferuje ekipa z Volksparkstadion. Eric Huwer, dyrektor finansowy HSV, potwierdził już złożenie oficjalnej oferty, zaznaczając jednocześnie, że ostateczny głos należy do Anglików.
Transferowa gra na przeczekanie
Sytuacja 26-latka w Londynie jest jasna: nie znajduje się on w planach Mikela Artety na nadchodzący sezon. Przy zaledwie roku pozostałym do końca kontraktu, obie strony chcą definitywnego rozstania. Hamburger SV liczy na to, że brak innych konkretnych ofert zmusi Arsenal do zmiękczenia stanowiska w końcówce okna transferowego. Dla Kanonierów to ostatnia szansa, by odzyskać chociaż część zainwestowanych wcześniej środków, zanim zawodnik odejdzie za darmo.
Vieira udowodnił swoją wartość w Bundeslidze, notując 13 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej podczas 31 występów w poprzednim sezonie. Jego wszechstronność pozwala na grę zarówno w środku pola, jak i na prawym skrzydle, co czyni go kluczowym elementem układanki dla niemieckiego sztabu. Jeśli jednak Arsenal nie obniży drastycznie swoich żądań, cała operacja może zakończyć się fiaskiem tuż przed zamknięciem rynku.
