Chelsea skłania się ku wypożyczeniu Mykhailo Mudryka do francuskiego RC Strasbourg. Jak donosi Foot Mercato, londyński klub rozważa taki ruch, aby pomóc 25-letniemu skrzydłowemu odzyskać rytm meczowy po bardzo długiej przerwie od profesjonalnego futbolu.
Sytuacja zawodnika jest skomplikowana, ponieważ nie grał on w piłkę od listopada 2024 roku. Wszystko przez zawieszenie po wykryciu w jego organizmie meldonium. Teraz, gdy sprawa dopingowa z angielską federacją FA została ostatecznie rozwiązana, Ukrainiec otrzymał zielone światło na powrót na boisko ze skutkiem natychmiastowym. Mimo to Chelsea nie planuje stawiać na niego w krótkoterminowej perspektywie, co otwiera drogę do transferu czasowego do Ligue 1.
Przyszłość wartaka 100 milionów euro
Choć wcześniej spekulowano o pozostaniu Mudryka w Premier League i wypożyczeniu do innego angielskiego zespołu, Chelsea preferuje obecnie kierunek francuski. Strasbourg, podobnie jak klub z Londynu, znajduje się w rękach konsorcjum BlueCo, co ułatwia przeprowadzenie całej operacji. Włodarze ze Stamford Bridge muszą podjąć trudną decyzję, pamiętając o ogromnej inwestycji, jaką był transfer skrzydłowego z Szachtara Donieck za kwotę sięgającą 100 milionów euro.
Dla Mudryka, który podpisał z Chelsea aż ośmioletni kontrakt, przenosiny do Francji mają być szansą na odbudowanie formy fizycznej i psychicznej. Długi rozbrat z piłką sprawił, że sztab szkoleniowy „The Blues” woli wysłać go do ligi o mniejszej intensywności niż angielska ekstraklasa. Decyzja o wypożyczeniu wydaje się być przesądzona, a Strasbourg czeka na oficjalne potwierdzenie warunków umowy, która pozwoli zawodnikowi wrócić do regularnych występów.
