Tottenham Hotspur przygotowuje się do zintensyfikowania działań w sprawie pozyskania Cody'ego Gakpo. Roberto De Zerbi kontynuuje przebudowę formacji ofensywnej przed startem nowego sezonu i po wzmocnieniu defensywy oraz pomocy, teraz priorytetem jest klasowy skrzydłowy.
Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, rozmowy w sprawie Holendra mają wkrótce wejść w decydującą fazę. Gakpo znajduje się na liście życzeń obok Savinho z Manchesteru City, jednak to gracz Liverpoolu staje się coraz bardziej atrakcyjną opcją ze względu na swoje doświadczenie w Premier League i wszechstronność. De Zerbi ceni fakt, że 26-latek może występować zarówno na lewym skrzydle, jak i w roli środkowego napastnika, co zapewniłoby drużynie niezbędną elastyczność taktyczną.
Transferowa układanka zależy od decyzji Liverpoolu
Sytuacja nie jest jednak prosta, ponieważ Liverpool nie umieścił Gakpo na liście transferowej. Andoni Iraola uważa go za kluczowego członka grupy ofensywnej, szczególnie w obliczu rehabilitacji Hugo Ekitike po kontuzji ścięgna Achillesa. Sprzedaż zawodnika, za którego zapłacono wcześniej 37 milionów funtów, będzie możliwa tylko pod jednym warunkiem. Klub z Anfield musi najpierw sprowadzić następcę, a ich głównym celem jest Bradley Barcola z Paris Saint-Germain.
Operacja sprowadzenia Barcoli wiąże się z ogromnym wydatkiem, gdyż mistrzowie Francji oczekują za swojego gracza około 145 milionów funtów. Dopiero sfinalizowanie tego transferu otworzy Tottenhamowi drzwi do negocjacji w sprawie Gakpo. Bez nowego skrzydłowego Iraola zostałby jedynie z nastoletnim Rio Ngumohą i nowym nabytkiem Victorem Munozem, na co Liverpool nie może sobie pozwolić. Spurs muszą teraz czekać na rozwój wydarzeń na linii Liverpool – Paryż.
