Wielki powrót do Lecha Poznań? Jest jedno „ale”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 maja 2026 17:02
Wielki powrót do Lecha Poznań? Jest jedno „ale”

Decyzja zarządu Kocaelisporu o rezygnacji z usług Karola Linetty’ego otwiera drogę do głośnego powrotu do Ekstraklasy, który jednak stoi pod znakiem zapytania ze względu na rozbieżności finansowe.

Kocaelispor rozpoczął drastyczne cięcia w planowaniu kadry na przyszły sezon. Głównym nazwiskiem na liście do odejścia jest Karol Linetty, sprowadzony latem z Torino FC jako jedna z największych gwiazd zespołu. Polak, mimo rozegrania 28 spotkań, nie spełnił oczekiwań pod względem tempa gry oraz realnego wpływu na postawę drużyny, co w ostatnich tygodniach zaowocowało utratą miejsca w podstawowym składzie.

Włodarze klubu z Izmitu uznali, że utrzymywanie zawodnika pobierającego rocznie około 900 tysięcy euro netto przy jednoczesnym braku satysfakcjonującej formy sportowej jest nieuzasadnione. W efekcie zielono-czarni nie zamierzają aktywować zawartej w kontrakcie opcji przedłużenia współpracy o kolejny rok, co oznacza, że 31-letni pomocnik będzie mógł odejść za darmo. 

REKLAMA

W mediach coraz częściej pojawiają się doniesienia, jakoby potencjalnym kierunkiem dla pomocnika był Lech Poznań. Choć powrót wychowanka na Bułgarską wydaje się naturalnym ruchem dla obu stron, trudno mówić tutaj o transferowym pewniaku.

Nieoficjalne źródła wskazują na istotną przeszkodę w postaci oczekiwań finansowych zawodnika, który przywykł do wysokich stawek w lidze tureckiej. Ewentualny transfer do Poznania wymagałby od Linetty’ego obniżki dotychczasowej pensji, na co piłkarz niekoniecznie musi wyrazić zgodę.

Choć sam zawodnik ma być otwarty na zmianę otoczenia po nieudanym sportowo okresie w Turcji, to właśnie kwestie budżetowe mogą okazać się kluczowym czynnikiem blokującym ten powrót. Dla Poznanian sytuacja ta pozostaje otwarta, lecz wymaga wypracowania trudnego kompromisu finansowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!