Wielki cios dla Bayernu Monachium. Vincent Kompany przekazał fatalne wieści w sprawie Kane'a

Jarosław ZającJarosław Zając
5 marca 2026 13:23
Wielki cios dla Bayernu Monachium. Vincent Kompany przekazał fatalne wieści w sprawie Kane'a
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Bayern Monachium musi radzić sobie bez swojego lidera. Harry Kane doznał urazu łydki i nie wystąpi w nadchodzącym starciu z Borussią Mönchengladbach. Vincent Kompany oficjalnie potwierdził absencję napastnika podczas przedmeczowej konferencji prasowej.

Szkoleniowiec Bayernu Monachium wyjaśnił, że Anglik otrzymał bolesne uderzenie w łydkę i nie zdołał zregenerować się na czas. Kompany uspokaja, że to tylko stłuczenie i sytuacja nie jest poważna w dłuższej perspektywie, jednak sztabowi zabrakło doby, aby postawić zawodnika na nogi. Belg przyznał, że bardzo chciał mieć Kane'a w składzie, ale takie sytuacje są nieuniknioną częścią sportu. Drużyna musi teraz szukać innych rozwiązań w ofensywie, tracąc gracza będącego w życiowej formie.

Pogoń za rekordem Roberta Lewandowskiego pod znakiem zapytania

Przymusowa przerwa przychodzi w najgorszym możliwym momencie dla indywidualnych statystyk napastnika. Harry Kane ma już na koncie 30 bramek w tym sezonie Bundesligi, czym przebił swój zeszłoroczny wynik. Do wyrównania legendarnego osiągnięcia Roberta Lewandowskiego, który strzelił 41 goli w jednej kampanii, brakuje mu 11 trafień. Do końca rozgrywek pozostało zaledwie 10 spotkań, więc każda absencja drastycznie zmniejsza szanse na przejście do historii niemieckiej piłki i zdetronizowanie polskiego napastnika.

Statystyki Anglika z ostatnich tygodni są wręcz porażające, ponieważ zdobył on aż dziewięć bramek w pięciu poprzednich meczach. Aby dogonić Lewandowskiego, musi utrzymać średnią powyżej jednego gola na spotkanie. Bayern Monachium ma przed sobą teoretycznie łatwiejszy terminarz, w tym starcia z takimi rywalami jak Mainz, Heidenheim, Wolfsburg czy Cologne. To właśnie w tych pojedynkach Kane miał szukać brakujących trafień, ale teraz jego licznik na moment się zatrzymał przez pechowy uraz łydki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!