Juventus intensyfikuje działania na rynku transferowym i prowadzi zaawansowane rozmowy z Tottenhamem. Jak informuje TuttoSport, turyński klub przygotowuje grunt pod kilka transakcji, które mogą wstrząsnąć europejską piłką.
Głównym celem Juventusu pozostaje obsada bramki. Choć priorytetem jest Emiliano Martinez, z którym osiągnięto już porozumienie w kwestii kontraktu indywidualnego, Aston Villa oczekuje za niego od 10 do 15 mln euro. W przypadku niepowodzenia tej misji, Włosi mają gotowy plan awaryjny. Jest nim Guglielmo Vicario z Tottenhamu. Bramkarz londyńczyków jest wyceniany na około 15 mln euro, a jego roczne zarobki oscylują w granicach 3-4 mln euro. Juventus bacznie obserwuje sytuację Włocha, traktując go jako solidną alternatywę dla Argentyńczyka.
Gleison Bremer kluczem do wielkiej przebudowy obrony
Tottenham może wkrótce stracić Cristiana Romero, co zmusza klub do szukania następcy. Idealnym kandydatem wydaje się Gleison Bremer. Juventus nie wyklucza sprzedaży Brazylijczyka, jednak punktem wyjścia jest klauzula odstępnego wynosząca 58 mln euro. Jeśli Spurs zdecydują się wyłożyć taką kwotę, otwiera to drogę do potencjalnej wymiany zawodników między klubami. W kręgu zainteresowań Juventusu znajduje się Destiny Udogie, ale Tottenham na ten moment nie zamierza pozbywać się swojego bocznego obrońcy, mimo wcześniejszych ruchów transferowych na tej pozycji.
Włoski klub rozważa także inne opcje wzmocnienia składu. Roberto De Zerbi chętnie widziałby w zespole Jonathana Davida, licząc na odbudowanie jego formy, jednak cena za napastnika pozostaje wysoka. Bardziej realnym celem transferowym wydaje się Djed Spence. Według doniesień La Gazzetta dello Sport, Juventus ma znacznie większe szanse na pozyskanie tego zawodnika niż w przypadku Udogie. Cała operacja zależy od tego, czy klub z Turynu zdoła sfinalizować transfery dwóch klasowych napastników i jak potoczą się losy Andrei Cambiaso.
