Sytuacja Matteo Ruggeriego w Atlético Madryt staje się jednym z ciekawszych wątków letniego okna transferowego w 2026 roku. Manuel Montipò, agent reprezentujący interesy 23-letniego lewego obrońcy, oficjalnie potwierdził, że jego klient wzbudza spore zainteresowanie na rynku transferowym. „Pojawiają się zapytania z Włoch oraz innych krajów, ale na ten moment nie ma jeszcze nic konkretnego” – przyznał Montipò w rozmowie z mediami. Choć piłkarz trafił do stolicy Hiszpanii w lipcu 2025 roku za kwotę 17 milionów euro podstawy i 3 miliony euro w bonusach, jego pobyt w La Liga może zakończyć się szybciej, niż zakładano.
Matteo Ruggeri
Atlético Madrid→Juventus
Wśród klubów najmocniej zabiegających o powrót Włocha do ojczyzny wymienia się przede wszystkim Juventus oraz AS Romę. Szczególnie w Turynie bacznie obserwują rozwój sytuacji Ruggeriego, widząc w nim potencjalne wzmocnienie lewej flanki. Według doniesień medialnych, „Stara Dama” rozważa sprowadzenie defensora w przypadku sprzedaży Andrei Cambiaso. Agent zawodnika podsyca te spekulacje, zaznaczając, że Juventus może być realnie zainteresowany, choć jednocześnie podkreśla, że inne czołowe zespoły również nie pozostają obojętne na talent byłego gracza Atalanty.
Mimo dużego zainteresowania, ewentualna transakcja nie będzie należała do tanich. Ruggeri jest związany z Atlético Madryt kontraktem obowiązującym aż do 2030 roku, co stawia hiszpański klub w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Szacuje się, że obecna wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 20-30 milionów euro, a on sam pobiera w Madrycie pensję na poziomie 2,3 miliona euro netto rocznie plus dodatkowe bonusy. Poza gigantami z Serie A, sytuację monitorują także kluby z Premier League, w tym Liverpool, co może doprowadzić do licytacji w nadchodzących tygodniach.
Obecnie Matteo Ruggeri pozostaje zawodnikiem Atlético Madryt, z którym przygotowuje się do kolejnych wyzwań po sezonie, w którym mierzył się m.in. z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Choć agent potwierdza zapytania z Włoch i zagranicy, żadna oficjalna oferta nie wpłynęła jeszcze na biurka działaczy z Madrytu.